Aktualizacja po Finałach A i B. Klasyfikacja finału A bez zmian: triumf Krzysztofa Walerycha (KS Barrakuda Gdańsk) z 2:13.82 przed Arkadiuszem Powierzą (UKS GIM 92 Ursynów) 2:15.30 i Kacprem Ławrynowiczem (MUKS Piętnastka) 2:18.37. Dyskwalifikacja Kacpra Kaduli (UKS NIKA Sport Team Kraków) potwierdzona – naruszenie K1.
Dojechały nam wyniki finału B. Najszybszy w tej serii Wiktor Cis (CSiR MOS Dąbrowa Górnicza) z bardzo solidnym 2:21.80 – to daje mu 9. miejsce łącznej klasyfikacji i 608 pkt AQUA. Dalej Jerzy Nadolny (UKP Polonia Warszawa) 2:27.19 oraz Karol Słoma (UKS Feniks Dębica) 2:27.60. Następnie Kacper Mizgalski (KS Posnania Poznań) 2:28.79, Jan Hyrnik (MKP Wodnik 29 Tychy) 2:32.01, Jarosław Bryk (MKS Piaseczno) 2:33.44 i Paweł Radek (MOSM Tychy) 2:34.26. Maciej Zieliński (KS AZS AWF Biała Podlaska) – wynik nieważny (NW).
Podsumowując: pełne rozstrzygnięcie konkurencji mamy już w tabeli; najwyższy dorobek punktowy utrzymuje Walerych (723 pkt), a najlepszy z finału B – Wiktor Cis – wskakuje na czoło „drugiej ósemki” z czasem 2:21.80.
Gorzów, 200 m stylem klasycznym chłopców 16 lat – finał A. Znakomity, bardzo równy występ Krzysztofa Walerycha z KS Barrakuda Gdańsk – prowadził od pierwszej długości i dowiózł zwycięstwo w 2:13.82. Splity 30.35 – 34.53 – 34.37 – 34.57 pokazują świetnie zbilansowane tempo.
Drugie miejsce dla Arkadiusza Powierzy (UKS GIM 92 Ursynów) z 2:15.30; otwarcie 30.31 i walka do końca, choć ostatnie 50 m w 35.79 nieco droższe. Na trzeciej pozycji Kacper Ławrynowicz (MUKS Piętnastka) – 2:18.37 po mocnym finiszu 35.91.
Tuż za podium: Wojciech Boryś (UKP Unia Oświęcim) 2:19.38 oraz Tymon Janus (UKP Polonia Warszawa) 2:19.43 – różnica minimalna po bardzo wyrównanym trzecim i czwartym 50. Stanisław Kamieński (UKP Polonia Warszawa) 2:20.33, a Piotr Tarasiewicz (UKP Polonia Warszawa) 2:22.93 domyka stawkę czasu.
Niestety dyskwalifikacja Kacpra Kaduli (UKS NIKA Sport Team Kraków) – naruszenie K1: więcej niż jedno kopnięcie delfinowe przed pierwszym kopnięciem klasycznym. Do rekordu Polski 16-latków (2:10.47) zabrakło dziś nieco ponad trzech sekund, ale wynik Walerycha 2:13.82 to wciąż mocny poziom i najwyższy dorobek punktowy serii.