Mamy istotne przetasowania po kolejnych seriach 50 m stylem grzbietowym kobiet w Zgierzu. Nową liderką klasyfikacji zostaje Iga Olejniczak (2015) z czasem 42.34 – to najlepszy wynik dnia jak dotąd. Tuż za nią wskakuje Oliwia Tchorzewska (2015) – 42.97. Dotychczasowa liderka, Anita Palmowska, przesuwa się na trzecie miejsce z 44.17. Do czołówki dołącza też Anna Durajczyk (2014) – 45.75, co daje jej czwartą lokatę.
W drugiej serii oglądaliśmy również siostry Olgę i Agatę Skiba – odpowiednio 52.36 i 53.14 – oraz Aleksandrę Krysiak z 56.93. Z pierwszej serii utrzymują się w zestawieniu Anna Antkowiak (49.43), Julita Radziszewska-Sobiczewska (51.94) i Zuzanna Zdziennicka (1:12.85). Przed nami jeszcze starty zawodniczek z młodszych roczników w seriach 3 i 4, więc tabela może się zmienić, ale na ten moment poprzeczka liderki ustawiona jest na 42.34.
Mocne uderzenie w kategoriach starszych! Po wejściu do wody zawodniczek z kolejnych serii mamy wyraźnego faworyta w grupie 13–15 lat: Sandra Ziółkowska (2013) meldunek 34.53 – to czas zdecydowanie najlepszy w całej stawce i nowy punkt odniesienia dla pozostałych. Za nią układ sił układa się bardzo ciasno: Kaja Rogalska (2013) – 39.02, Pola Piątkowska (2012) – 39.49, Zofia Kosiewicz (2012) – 40.02 i Zofia Wutke (2012) – 40.13. Stawkę tej grupy domyka na razie Natalia Nastarowicz (2012) z 43.43.
W młodszej kategorii 11–12 lat bez zmian na czele: prowadzi Iga Olejniczak (42.34) przed Oliwią Tchorzewską (42.97) i Anitą Palmowską (44.17). Warto zaznaczyć, że wyniki 13–15 lat są na ten moment tymczasowe, ale przewaga Ziółkowskiej 34.53 nad resztą jest bardzo wyraźna. Czekamy jeszcze na ostatnią serię z uczestniczkami z roczników 2009–2012 i seniorką na torze trzecim – to może przynieść kolejne przetasowania w klasyfikacji open.
Mamy pełne rozstrzygnięcia w Zgierzu na 50 m stylem grzbietowym kobiet. W kategorii 16–18 lat najszybsza dziś Nadia Grudzińska (2010) – znakomite 33.88, co jest również najlepszym czasem open w całej konkurencji. Za nią Amelia Kaliszewska (2010) – 39.13 i Milena Skopek (2009) – 44.20; czwarta Marika Szczepanik (2009) – 54.46.
W grupie 13–15 lat potwierdza dominację Sandra Ziółkowska (2013) z 34.53, przed Kają Rogalską (2013) – 39.02 i Polą Piątkowską (2012) – 39.49. Dalej Zofia Kosiewicz – 40.02, Zofia Wutke – 40.13 oraz Natalia Nastarowicz – 43.43.
W młodszej kategorii 11–12 lat układ bez zmian: prowadzi Iga Olejniczak (2015) – 42.34, przed Oliwią Tchorzewską (2015) – 42.97 i Anitą Palmowską (2015) – 44.17; tuż za podium Anna Durajczyk – 45.75. Warto odnotować udany występ seniorki: w kat. „H” 60–64 lat Urszula Janiszewska kończy z wynikiem 1:03.39.
Podsumowując klasyfikację open: poprzeczka dnia należy do Nadii Grudzińskiej – 33.88; za nią Sandra Ziółkowska – 34.53, a dalej najlepsze z roczników 2012–2013 w granicach 39–40 sekund. Wszystkie serie zakończone, tabelę możemy uznać za ostateczną.
Zaczynamy od mocnego akcentu w Zgierzu na 50 m stylem grzbietowym kobiet w kategorii 11 lat i starsze. Z pierwszej serii mamy już konkretne czasy i wyraźną liderkę: Anita Palmowska (rocznik 2015) notuje 44.17 i to aktualnie najlepszy wynik dnia w tej konkurencji. Anna Antkowiak finiszowała z czasem 49.43, utrzymując się poniżej 50 sekund i plasując się na drugim miejscu. Za nimi Julita Radziszewska-Sobiczewska – 51.94, a stawkę z tej grupy zamyka Zuzanna Zdziennicka z rezultatem 1:12.85.
W porównaniu z listą startową widzimy, że do wody weszły zawodniczki z pierwszej serii: Palmowska, Radziszewska-Sobiczewska, Antkowiak i Zdziennicka – wszystkie zanotowały premierowe wyniki bez wcześniejszych rekordów zgłoszeniowych. Na starcie pozostają jeszcze pływaczki z kolejnych serii, m.in. duet sióstr Agata i Olga Skiba, a także Oliwia Tchorzewska, Aleksandra Krysiak, Iga Olejniczak, a w młodszych rocznikach chociażby Pola Piątkowska, Zofia Wutke czy Amelia Kaliszewska. Na ten moment poprzeczka liderki stoi na 44.17 – to czas, który rywalki będą próbowały złamać w kolejnych przejazdach.
Warto odnotować solidne otwarcie Antkowiak poniżej 50 sekund i kontrolę tempa Palmowskiej na drugiej długości. Czekamy na odpowiedzi ze stron torów w następnych seriach – zwłaszcza od zawodniczek, które często mocno finiszują na ostatnich metrach.