Aktualizujemy obraz po serii 2. W roczniku 2014 mamy ciasno na czele: Jeremi Skrobacz (Kajman Połaniec) nadal prowadzi z 1:20.75 (214 pkt), ale mocno przycisnęli zawodnicy ze Staszowa — Patryk Bereza wskakuje na drugie miejsce z 1:21.29 (210 pkt), a tuż za nim Kacper Gorczyński z 1:22.62 (200 pkt). Dalej w tej kategorii: Kacper Minior 1:47.16 (91 pkt), Filip Marszalik 1:50.23 (84 pkt), Daniel Rasała 1:58.47 (67 pkt) i Michał Makowski 2:01.67 (62 pkt).
W 13-latkach bez zmian na szczycie — Kazimierz Król (1:31.86, 145 pkt) utrzymuje pozycję lidera po pierwszych dwóch seriach, a dyskwalifikacja Filipa Tałaja (O1) pozostaje w mocy.
W starszej kategorii pojawił się pierwszy akcent z wyższego pułapu: Oliwier Peczela (rocznik 2007) notuje 1:18.69 i 231 pkt AQUA 2024, co na teraz jest najlepszym wynikiem absolutnym w zestawieniu czasów.
Przed nami kluczowe Serie 4 i 5 z nazwiskami, które mogą mocno przetasować klasyfikację — m.in. Bąk, Borto, Kosowicz, Zagniński, Nikolchenko, Janicki. Na razie jednak to Skrobacz i Peczela trzymają najwyższe normy czasowe w swoich grupach.
Mamy istotne przetasowania po serii 3 i wejściu części nazwisk z wyższych torów. W kategorii 12-latków dochodzi Antoni Polak (SSiR CENTRUM Staszów) z mocnym 1:30.48 i 152 pkt – wskakuje na czwarte miejsce tej klasyfikacji. Pojawiają się też nowe nazwiska w dole stawki rocznika 2014: Wojciech Haraźny (1:49.87, 85 pkt), Artur Pałka (2:00.02, 65 pkt) i Michaił Zhidkov (2:11.01, 50 pkt). Czołówka 12-latków pozostaje bez zmian: Skrobacz 1:20.75 przed Berezą 1:21.29 i Gorczyńskim 1:22.62.
W grupie 13-latków wciąż bez nowych wyników do porównania – liderem pozostaje Kazimierz Król z 1:31.86, a dyskwalifikacja Filipa Tałaja (O1) utrzymana.
W starszych rocznikach mamy pierwsze mocne uderzenie: Jakub Wujek (2008, St. Lok. SALOS Cortile Kielce) notuje 1:13.37 i 285 pkt AQUA 2024 – to aktualnie najlepszy wynik absolutny w tym zestawieniu, wyraźnie przed dotychczasowym liderem czasowym Oliwierem Peczelą (1:18.69, 231 pkt). Dodatkowo w tabeli pojawia się Dominik Rasała z roczników 14–15, z wynikiem 1:45.71 (95 pkt).
Najmocniejsze serie 4 i 5 nadal przed nami – na listach startowych czekają m.in. Kosowicz, Zagniński, Nikolchenko i Janicki, którzy mogą jeszcze wywrócić klasyfikację do góry nogami.
Jest pierwsze wyraźne przetasowanie w 13-latkach: Oliwier Bączek (MUKS Unia Busko Zdrój) wskakuje na pozycję lidera rocznika z czasem 1:21.10 i 211 pkt, spychając Kazimierza Króla (1:31.86, 145 pkt) na drugie miejsce. Dyskwalifikacja Filipa Tałaja (O1) bez zmian.
Mocno rośnie też poziom w przedziale 14–15: po serii 4 mamy cały pakiet nowych czasów. Prowadzi Marcel Borto z 1:19.43 (225 pkt), przed Igorem Bąkiem 1:19.74 (222 pkt) i Mikołajem Słabiakiem 1:20.33 (217 pkt). Bartosz Jaros domyka czołówkę z 1:22.38 (201 pkt). To na teraz najwyższe noty w tej kategorii, wyraźnie wyprzedzające wcześniejszy wynik Dominika Rasały (1:45.71, 95 pkt).
W 12-latkach układ bez zmian: Jeremi Skrobacz 1:20.75 (214 pkt) przed duetem staszowskim Patryk Bereza 1:21.29 (210 pkt) i Kacper Gorczyński 1:22.62 (200 pkt).
Wśród najstarszych wciąż prowadzi Jakub Wujek (1:13.37, 285 pkt) przed Oliwierem Peczelą (1:18.69, 231 pkt). Czekamy na serię 5, gdzie według listy startowej zobaczymy m.in. Kosowicza, Zagnińskiego, Nikolchenkę i Janickiego, co może zmienić obraz rywalizacji absolutnej.
Wracamy z pełnym obrazem po serii 5 – i mamy potężne przetasowania w czołówkach rocznikowych oraz klasyfikacji absolutnej.
W 13-latkach znak jakości od Kajmana Połaniec: Gabriel Kosowicz melduje kapitalne 1:06.40 i aż 385 pkt AQUA 2024, co zdecydowanie ustawia go na prowadzeniu rocznika. Za nim wskakuje Miłosz Karcz (1:12.43, 297 pkt), a dotychczasowy lider Oliwier Bączek spada na trzecie miejsce 1:21.10 (211 pkt). Kazimierz Król pozostaje czwarty 1:31.86 (145 pkt). Dyskwalifikacja Filipa Tałaja (O1) bez zmian.
W przedziale 14–15 lat mocne uderzenie z serii finałowej: Aleksander Zagniński (MUKP MOSiR Orka Kielce) przejmuje prowadzenie z bardzo szybkim 1:05.14 i 408 pkt. Za jego plecami na drugie miejsce wchodzi Marcin Janicki (1:09.11, 342 pkt), a wcześniejsi liderzy przesuwają się: Marcel Borto trzeci 1:19.43 (225 pkt), Igor Bąk czwarty 1:19.74 (222 pkt), dalej Mikołaj Słabiak 1:20.33 (217 pkt), Bartosz Jaros 1:22.38 (201 pkt) i Dominik Rasała 1:45.71 (95 pkt).
W najstarszej grupie także nowe otwarcie: Savelii Nikolchenko (KS KSZO Ostrowiec Św.) przejmuje prowadzenie z czasem 1:06.21 i 388 pkt, wyprzedzając duet SALOS-u: Igora Sawickiego (1:12.43, 297 pkt) i dotychczasowego lidera Jakuba Wujka (1:13.37, 285 pkt). Oliwier Peczela domyka klasyfikację najstarszych z 1:18.69 (231 pkt).
W 12-latkach układ bez zmian na czele: Jeremi Skrobacz utrzymuje prowadzenie 1:20.75 (214 pkt) przed duetem staszowskim – Patrykiem Berezą 1:21.29 (210 pkt) i Kacprem Gorczyńskim 1:22.62 (200 pkt). Dalej Antoni Polak 1:30.48 (152 pkt) i pozostali zgodnie z zestawieniem.
Podkreślmy: najwyższe noty punktowe dnia idą dziś do Aleksandra Zagnińskiego (408 pkt) oraz Gabriela Kosowicza (385 pkt), a w seniorach numerem jeden zostaje Savelii Nikolchenko (388 pkt).
Wracamy na 100 metrów stylem grzbietowym mężczyzn – kategoria 12 lat i starsi w Połańcu. Na bazie dotychczasowych przejazdów mamy pierwsze, bardzo konkretne akcenty z najwcześniejszych serii.
W Serii 1 ekipa Kajmana Połaniec mocno zaakcentowała obecność: Jeremi Skrobacz notuje 1:20.75, co na ten moment daje mu wyraźne prowadzenie w roczniku 2014 i 214 pkt AQUA 2024. Jego klubowy kolega Filip Marszalik zamykał stawkę własnego wyścigu z czasem 1:50.23 (84 pkt) – dla Filipa to przede wszystkim ważny start kontrolny w pełnym dystansie.
W tej samej serii nie brakowało dramatów – Filip Tałaj (Kajman Połaniec) został zdyskwalifikowany za falstart (O1), co otwiera przestrzeń w rywalizacji rocznika 2013 dla innych. Skorzystał z tego Kazimierz Król z MUKP MOSiR Orka Kielce, dopisując 1:31.86 i 145 pkt, co na teraz ustawia go najwyżej w swojej kategorii.
Spoglądamy na listę startową i widzimy, że kluczowe nazwiska z późniejszych serii – m.in. Kosowicz, Zagniński, Nikolchenko, Janicki – jeszcze przed nami. Na razie to Skrobacz i Król wyznaczają pułap odniesienia w młodszych rocznikach, ale spodziewamy się, że tempem narzucą warunki zawodnicy z serii 4 i 5.