Poprawiamy Rekordy na Termach Maltańskich
• Kategoria: 11 +
LIVE
Najnowsza relacja
Wracamy na 100 m stylem klasycznym kobiet – konkurencja 19 w Poznaniu. Po serii najmocniejszych nazwisk już mamy bardzo solidne wyniki. Weronika Lesiak (UKS Nawa Skierniewice) otworzyła ten wyścig agresywnym 35.44 na półmetku i utrzymała tempo na 40.00 do mety – wynik 1:15.44 daje jej prowadzenie w klasyfikacji open. Za nią świetnie poradziła sobie Katarzyna Białek (UKS 3‑Wodnik Wolsztyn) – 37.39 na 50 m i finisz w 1:18.69, co na ten moment lokuje ją na drugim miejscu. Trzecia – Julia Kasperowicz (KU AZS UAM Poznań) z czasem 1:19.94, po mocnym otwarciu 36.63. Tuż za podium czasowym Maja Polsakiewicz (MKP Astromal‑Leszno) – 1:20.06, z bardzo równym rozkładem 38.41/41.65.
W młodszych rocznikach mocne akcenty. W kategorii 13–15 lat prowadzi Blanka Makowska (KS Posnania Poznań) – 1:22.13 (38.17/43.96). Tuż za nią Nela Kamińska (MKS Znicz Koszalin) z 1:24.36, a trzecią lokatę obejmuje Maja Pawlak (KU AZS UAM Poznań) – 1:24.79. Warto odnotować także Maję Kantek‑Waligórską (Niagara Jedynka Wolsztyn), która melduje się w 1:26.20.
Rocznik 2014 również z konkretnymi liczbami – Liliana Kaliszak (UKS Nawa Skierniewice) z czasem 1:27.65 wyraźnie przed Marią Pestą (Sejwal Rypin) – 1:29.76. W dalszej kolejności Weronika Markowska (SSP Orka Iława) – 1:35.24, a za nią seria wyrównanych wyników w okolicach 1:36–1:38.
W roczniku 2015 prowadzi Alicja Taranowska (SSP Orka Iława) – 1:38.88, później Zuzanna Karwat‑Michalak (UKS Nawa Skierniewice) – 1:50.53 i Marta Wojkowska (KS Warta Poznań) – 1:54.52.
Z poznańskiej perspektywy cieszy dobra dyspozycja zawodniczek gospodarzy: Julia Kasperowicz w trójce open, a w kategoriach młodzieżowych Blanka Makowska nadaje ton z 1:22.13. Wysoko również reprezentantki Wolsztyna – Katarzyna Białek na drugim miejscu open i Maja Kantek‑Waligórska w mocnej czołówce rocznikowej.
Na półmetkach widzieliśmy dziś dwa różne podejścia: Lesiak z odważnym otwarciem 35.44 i kontrolą na drugiej pięćdziesiątce, a Białek i Polsakiewicz stawiały na bardzo równy finisz. To się dziś opłaca – różnice między miejscami 2–4 mieszczą się w trzech i pół sekundy.
Wracamy na 100 m stylem klasycznym kobiet – konkurencja 19 w Poznaniu. Po serii najmocniejszych nazwisk już mamy bardzo solidne wyniki. Weronika Lesiak (UKS Nawa Skierniewice) otworzyła ten wyścig agresywnym 35.44 na półmetku i utrzymała tempo na 40.00 do mety – wynik 1:15.44 daje jej prowadzenie w klasyfikacji open. Za nią świetnie poradziła sobie Katarzyna Białek (UKS 3‑Wodnik Wolsztyn) – 37.39 na 50 m i finisz w 1:18.69, co na ten moment lokuje ją na drugim miejscu. Trzecia – Julia Kasperowicz (KU AZS UAM Poznań) z czasem 1:19.94, po mocnym otwarciu 36.63. Tuż za podium czasowym Maja Polsakiewicz (MKP Astromal‑Leszno) – 1:20.06, z bardzo równym rozkładem 38.41/41.65.
W młodszych rocznikach mocne akcenty. W kategorii 13–15 lat prowadzi Blanka Makowska (KS Posnania Poznań) – 1:22.13 (38.17/43.96). Tuż za nią Nela Kamińska (MKS Znicz Koszalin) z 1:24.36, a trzecią lokatę obejmuje Maja Pawlak (KU AZS UAM Poznań) – 1:24.79. Warto odnotować także Maję Kantek‑Waligórską (Niagara Jedynka Wolsztyn), która melduje się w 1:26.20.
Rocznik 2014 również z konkretnymi liczbami – Liliana Kaliszak (UKS Nawa Skierniewice) z czasem 1:27.65 wyraźnie przed Marią Pestą (Sejwal Rypin) – 1:29.76. W dalszej kolejności Weronika Markowska (SSP Orka Iława) – 1:35.24, a za nią seria wyrównanych wyników w okolicach 1:36–1:38.
W roczniku 2015 prowadzi Alicja Taranowska (SSP Orka Iława) – 1:38.88, później Zuzanna Karwat‑Michalak (UKS Nawa Skierniewice) – 1:50.53 i Marta Wojkowska (KS Warta Poznań) – 1:54.52.
Z poznańskiej perspektywy cieszy dobra dyspozycja zawodniczek gospodarzy: Julia Kasperowicz w trójce open, a w kategoriach młodzieżowych Blanka Makowska nadaje ton z 1:22.13. Wysoko również reprezentantki Wolsztyna – Katarzyna Białek na drugim miejscu open i Maja Kantek‑Waligórska w mocnej czołówce rocznikowej.
Na półmetkach widzieliśmy dziś dwa różne podejścia: Lesiak z odważnym otwarciem 35.44 i kontrolą na drugiej pięćdziesiątce, a Białek i Polsakiewicz stawiały na bardzo równy finisz. To się dziś opłaca – różnice między miejscami 2–4 mieszczą się w trzech i pół sekundy.