Mamy pierwszą poważną zmianę na czele – po serii drugiej prowadzenie obejmuje Borys Gurdak (UKS DELFIN Tarnobrzeg) z wynikiem 1:30.98. Bardzo żwawa pierwsza pięćdziesiątka 40.62, na finiszu 50.36 – to jak dotąd najlepszy rezultat dnia w tej konkurencji.
Na drugie miejsce spada Jonatan Mokrzycki (Proswim) – 1:34.95, a w czołówce melduje się też jego klubowy kolega Szymon Ciszczonik – 1:38.84 (międzyczasy 46.82/52.02). Dalej Kacper Ścipień (Proswim) – 1:40.49 i Miłosz Krawczyk (KP SOKÓŁ Rzeszów) – 1:43.19 po równym drugim nawrocie (49.34/53.85).
Wynik poprawił również Kacper Modrzejewski (Proswim) – 1:48.88, przed Franciszkiem Tormą (MKS Sanok) – 1:50.20. Zgłoszony w serii drugi Wojtek Karoń (KP SOKÓŁ Rzeszów) widnieje jako zdyskwalifikowany (O2). Na końcu tabeli klasyfikujemy jeszcze Jakuba Wojtaka – 2:00.34, Ignacego Sikorę – 2:04.45 oraz Ksawerego Gliwę – 2:18.88.
Podsumowując aktualny układ: liderem jest Gurdak 1:30.98, za nim Mokrzycki 1:34.95 i Ciszczonik 1:38.84. Przed nami jednak zdecydowanie szybsze serie od 8. do 12., gdzie zgłoszeni są faworyci z czasami w okolicach 1:10–1:20, więc czołówka może się diametralnie zmienić.
Mamy wyraźne przetasowanie po seriach 3–4. Nowym liderem zostaje Maksymilian Lenartowicz (UKS SP AQUARIUS Lesko) z bardzo mocnym czasem 1:26.60 – otwarcie 40.28 i solidny powrót 46.32. To aktualnie najlepszy wynik w konkurencji.
Borys Gurdak (UKS DELFIN Tarnobrzeg) spada na drugie miejsce z 1:30.98 (40.62/50.36), a dalej bez zmian w czołówce: Jonatan Mokrzycki (Proswim) – 1:34.95 oraz Szymon Ciszczonik (Proswim) – 1:38.84. W pierwszej dziesiątce meldują się też nowi zawodnicy z serii trzeciej: Szymon Paterak (MKS IKAR STAL Mielec) – 1:46.64 (50.76/55.88) oraz reprezentanci FALI Ropczyce: Ksawery Cencora – 1:57.26 i Nikodem Książek – 1:58.96.
Z listy startowej wciąż czekamy na szybkie serie 8–12 z faworytami (m.in. Szponder, Wójtowicz, Peszko, Gaweł, Czerwiński, Knych, Trznadel). Aktualny układ czołówki: Lenartowicz 1:26.60, Gurdak 1:30.98, Mokrzycki 1:34.95. Najlepsi dopiero przed nami.
Kolejne serie dostarczyły nam ważnych zmian w czołówce. Na prowadzenie wciąż utrzymuje się Maksymilian Lenartowicz (UKS SP AQUARIUS Lesko) z czasem 1:26.60, ale tuż za jego plecami pojawia się nowy wicelider – Cezary Soboń (KP SOKÓŁ Rzeszów) z bardzo równym i szybkim płynięciem 1:27.32 (50 m 41.01 / 100 m 46.31). To najlepszy finisz drugiej pięćdziesiątki w stawce i wyraźny sygnał przed szybszymi seriami.
Na trzecie spada Borys Gurdak (UKS DELFIN Tarnobrzeg) – 1:30.98, a dalej bez zmian w pierwszej piątce: Jonatan Mokrzycki (Proswim) – 1:34.95. Do top-6 wskakuje też Szymon Galiński (UKS Aqua Sport) – 1:38.25 (42.72/55.53), wyprzedzając minimalnie Szymona Ciszczonika (Proswim) – 1:38.84.
W środku stawki awanse notują zawodnicy z serii czwartej: Bartłomiej Ortyl (MKS IKAR STAL Mielec) – 1:42.22 oraz Filip De Lagausie (FALA Ropczyce) – 1:44.55. Z kolei Krzysztof Guziec (UKP GRYF Dębica) dokłada 1:49.68, zamykając aktualnie pierwszą piętnastkę.
Podsumowanie na teraz: liderem pozostaje Lenartowicz 1:26.60, za nim Soboń 1:27.32 i Gurdak 1:30.98. Przed nami szybkie serie 8–12 z czołowymi zgłoszeniami – układ tabeli może jeszcze wywrócić się do góry nogami.
Wracamy z aktualizacją po kolejnych seriach. W czołówce bez zmian: wciąż prowadzi Maksymilian Lenartowicz (UKS SP AQUARIUS Lesko) – 1:26.60, przed Cezarym Soboniem (KP SOKÓŁ Rzeszów) – 1:27.32 i Borysem Gurdakiem (UKS DELFIN Tarnobrzeg) – 1:30.98. Do top‑5 wskakuje teraz Wojciech Bąk (MKS IKAR STAL Mielec) z czasem 1:36.56 (43.57/52.99), spychając Szymona Galińskiego na szóste miejsce 1:38.25.
W środku stawki ważne awanse dla zawodników z serii 5–6: Jan Syrek (KP SOKÓŁ Rzeszów) dołącza z 1:42.84 (46.78/56.06), a Mateusz Kwieciński (SP Motyl Stalowa Wola) melduje 1:45.97. Poniżej 1:52 zeszli też: Michał Nawrocki (Swim Tri Rzeszów) – 1:51.43, Maksymilian Chęciek (UKS FENIKS Dębica) – 1:50.73 oraz Adam Idec (SP Motyl Stalowa Wola) – 1:54.22.
Najlepsze serie (8–12) wraz z faworytami wciąż przed nami – aktualni liderzy utrzymują miejsca, ale układ tabeli może się wkrótce mocno zmienić.
Mamy pierwsze wyniki z serii 7–9 i od razu ruch w środku tabeli. Do klasyfikacji wpada Ksawery Pieczonka (SP Motyl Stalowa Wola) z czasem 1:35.03 (44.79/50.24) – to minimalnie za Jonatanem Mokrzyckim i aktualnie piąty wynik dnia. Z tej samej puli serii meldują się też: Tymoteusz Chodań – 1:46.47 (50.73/55.74), Sebastian Wcisło – 1:47.50 (51.12/56.38), Tobiasz Ślączka – 1:52.27 (52.81/59.46) oraz Michał Kopera – 2:02.70 (58.48/1:04.22). Do wyników dopisani zostali również Tymoteusz Pieprzak – 1:57.69 (53.90/1:03.79).
Czołówka na razie bez zmian: prowadzi Maksymilian Lenartowicz 1:26.60, za nim Cezary Soboń 1:27.32 i Borys Gurdak 1:30.98. Dalej Mokrzycki 1:34.95 oraz nowy piąty Pieczonka 1:35.03. Przypominamy – na start czekają jeszcze najszybsze serie 10–12 z zawodnikami zgłoszonymi na poziomie 1:11–1:22, więc układ podium może się jeszcze całkowicie zmienić.
Seria 8–10 wniosła sporo zmian w czubie tabeli. Do wicelidera doskoczył kordon zawodników z czasami poniżej 1:30: Jakub Kobak (KP SOKÓŁ Rzeszów) wskakuje na trzecie miejsce z 1:29.09 (40.81/48.28), tuż za nim Oskar Gawroński (MKS IKAR STAL Mielec) – 1:29.29 (42.31/46.98). W czołowej ósemce meldują się też Kajetan Pachla – 1:32.41 (42.33/50.08), Jakub Żegleń – 1:33.44 (44.71/48.73) oraz Jeremiasz Horaczewski – 1:34.20 (46.13/48.07). Z Proswim do pierwszej dziesiątki wchodzi Joachim Watras – 1:35.67 (42.68/52.99).
Z serii 8 wartościowe starty: Fabian Wdowiak – 1:39.92 (47.36/52.56) oraz Szymon Miazga – 1:40.52 po szybkim otwarciu 44.49. Do tabeli dopisani są także: Jakub Bąk – 1:38.95 (45.17/53.78) i Filip Bąk – 1:49.51.
Na szczycie bez zmian: prowadzi Maksymilian Lenartowicz – 1:26.60, przed Cezarym Soboniem – 1:27.32. Aktualna czołówka uzupełniona przez: Kobaka 1:29.09, Gawrońskiego 1:29.29 i Gurdaka 1:30.98. Wciąż czekamy na serie 11–12 z najmocniejszymi zgłoszeniami – tam mogą zapaść rozstrzygnięcia w walce o zwycięstwo.
Wracamy z szybką aktualizacją – po wejściu serii 10 do tabeli czołówka mocno się zagęściła, choć lider pozostaje ten sam. Maksymilian Lenartowicz (UKS SP AQUARIUS Lesko) utrzymuje prowadzenie z 1:26.60, ale tuż za nim wskoczył pakiet bardzo zbliżonych wyników z dziesiątej serii:
Cezary Soboń (KP SOKÓŁ Rzeszów) wciąż drugi – 1:27.32, a za jego plecami nowi gracze: Tymoteusz Rusin (KP ORLIK Przeworsk) – 1:27.33 (41.16/46.17), Maksym Hlova (UKS FENIKS Dębica) – 1:27.66 (41.10/46.56) i Bruno Trznadel (UKS Rekiny MOSiR Sanok) – 1:27.83 po świetnym powrocie 45.67. To oni tworzą teraz ścisłą grupę pościgową, a różnice są minimalne.
W top‑10 meldują się również zawodnicy z torów skrajnych serii 10: Jan Serafin (PIRANIE SOSiR Nowa Dęba) – 1:29.53 (40.55/48.98) i Karol Duślak (UKS Rekiny MOSiR Sanok) – 1:30.89, spychając m.in. Borysa Gurdaka na granicę dziesiątki (1:30.98). Warto odnotować także Mikołaja Matyska (MKS IKAR STAL Mielec) na 1:32.86, który wchodzi przed Kajetana Pachlę (1:32.41) i resztę dotychczasowej czołówki.
Podsumowanie aktualne: prowadzi Lenartowicz 1:26.60, następnie w odstępie kilku dziesiątych Soboń 1:27.32, Rusin 1:27.33, Hlova 1:27.66, Trznadel 1:27.83. Przed nami jeszcze serie 11–12 z najmocniejszymi zgłoszeniami – tu rozstrzygnie się walka o zwycięstwo.
Jesteśmy po wejściu najszybszych serii 11–12 i mamy pełne przetasowanie na szczycie. Nowym liderem zostaje Jan Gaweł (KP SOKÓŁ Rzeszów) z bardzo mocnym wynikiem 1:19.63 (37.91/41.72) – to najlepszy czas dnia. Za nim dwa nazwiska z Mielca: Łukasz Szelesť na 1:23.59 (40.01/43.58) oraz Grzegorz Czerwiński – 1:24.09 (40.77/43.32). Czołową czwórkę domyka Wiktor Knych (FALA Ropczyce) – 1:24.77 po szybkim otwarciu 39.63.
Dotychczasowy lider Maksymilian Lenartowicz spada na piąte miejsce z 1:26.60, a tuż za nim gęsto: Cezary Soboń – 1:27.32, Tymoteusz Rusin – 1:27.33, Maksym Hlova – 1:27.66 i Bruno Trznadel – 1:27.83. W top‑12 melduje się też Grzegorz Prokuski (UKP GRYF Dębica) z nowym czasem 1:30.33 (42.48/47.85), wyprzedzając m.in. Karola Duślaka i Borysa Gurdaka.
W okolicach 1:33 pojawia się Karol Osobliwy (MKS IKAR STAL Mielec) – 1:33.81 (44.28/49.53), który wchodzi między Żeglenia a Horaczewskiego. Bez zmian w końcówce listy, potwierdzona jest też dyskwalifikacja Wojtka Karonia (O2).
Mamy potwierdzone, pełne rozstrzygnięcia w konkurencji 100 m stylem dowolnym chłopców (11 lat i młodsi) – na czele komplet zawodników z ostatniej, najszybszej serii i wyraźna dominacja UKS DELFIN Tarnobrzeg. Zwycięża Kacper Szponder (UKS DELFIN Tarnobrzeg) z czasem 1:11.07 (33.92/37.15). Srebro dla Leona Wójtowicza – 1:14.89 (35.83/39.06), a brąz dla Bartosza Miegonia – 1:15.49 (35.59/39.90). Tuż za podium Jan Gaweł (KP SOKÓŁ Rzeszów) – 1:19.63, a dalej nowi w top‑6: Franciszek Peszko (UKS Aqua Sport) – 1:20.18 i Michał Kida (KP REKIN Lubaczów) – 1:20.75.
Wysokie miejsca z serii 12 notują także: Mikołaj Gierula – 1:21.06 oraz wcześniej wyróżniający się duet z Mielca: Łukasz Szelesť 1:23.59 i Grzegorz Czerwiński 1:24.09. W czołowej dziesiątce pozostaje Wiktor Knych – 1:24.77. Dotychczasowy lider wcześniejszych serii Maksymilian Lenartowicz finalnie na miejscu 11. – 1:26.60. Potwierdzona dyskwalifikacja Wojtka Karonia (O2).
Wracamy na pływalnię w Ropczycach, gdzie ruszyła konkurencja 10 chłopców na 100 m stylem dowolnym w kategorii 11 lat i młodsi. Po pierwszych przejazdach najwyżej sklasyfikowany jest Jonatan Mokrzycki (Proswim) z czasem 1:34.95 – solidnie rozłożone płynięcie, międzyczas 50 m 47.24 i finisz na 47.71. Za nim jego klubowy kolega Kacper Ścipień – 1:40.49 (50 m 47.39), który dłużej trzymał tempo, ale stracił nieco na drugiej pięćdziesiątce.
Trzeci wynik na razie należy do Franciszka Tormy (MKS Sanok) – 1:50.20 (51.41/58.79), dalej Jakub Wojtak (SP Motyl Stalowa Wola) – 2:00.34 z wyraźnym spadkiem tempa po nawrocie (51.87/1:08.47). Pierwszą grupę zamyka Ignacy Sikora (Proswim) – 2:04.45 (56.72/1:07.73).
Porównując z listą startową, to czasy otwarcia pochodzą z pierwszej serii – cały blok wyścigów dopiero się rozkręca, a najlepsi z późniejszych serii (m.in. Szponder, Wójtowicz, Peszko, Gaweł czy Gierula) jeszcze przed nami. Na ten moment liderem pozostaje Mokrzycki z 1:34.95, a ścisk w czołówce Proswim może zapowiadać ciekawą rywalizację w kolejnych biegach.