Mamy duże przetasowanie w 200 m klasycznym mężczyzn! Do tabeli wpadły mocne nazwiska i dotychczasowe prowadzenie Piętki zostało wyraźnie przełamane.
Nowym liderem jest Grzegorz Papuga (UKS 190 Łódź) z bardzo solidnym 2:27.07 – równy, kontrolowany dystans (33.68–37.21–38.09–38.09) i najwyższy jak dotąd pakiet punktów. Za nim Bogusz Broczkowski (Huragan Sosnowiec) – 2:31.32, szybkie otwarcie 33.16 i trzymanie tempa na końcówce. Trzecie miejsce na ten moment dla Filipa Gorzkowskiego (Olimpijczyk Kraków) – 2:35.41, minimalnie przed Przemysławem Plewką (AGH Kraków) – 2:35.88 i Gerardem Wójcikiem (Olimpijczyk Kraków) – 2:36.02.
Joachim Piętka (MKP Szczecin) z czasem 2:36.50 spada na miejsce 6, a tuż za nim mieszczą się jeszcze: Oskar Ogrzyński (Olimpijczyk Aleksandrów Ł.) – 2:36.64 oraz Matthew Lee Pavlík (Diamond SC Prešov) – 2:36.82. W czołowej dziesiątce pozostają też dotychczasowi liderzy porannej sesji: Jakub Jarosz – 2:39.14, Jakub Tupko – 2:39.43 i Jakub Kopeć – 2:39.75.
Na razie nikt nie zbliża się do minimów MEJ Seniorów w Paryżu (A: 2:11.62, B: 2:12.92), ale wynik Papugi 2:27.07 zdecydowanie zawiesza poprzeczkę dla popołudniowych serii, w których czekamy m.in. na starty Piotra Sobkowicza, Jacka Sudera czy Michała Poprawy.
Aktualizacja w 200 m klasycznym mężczyzn! Do stawki wpadły nowe, mocne nazwiska i od razu mamy zmianę na szczycie. Prowadzi teraz Olaf Misztal (Korona 1919 Kraków) z czasem 2:25.57 – bardzo równe pływanie (33.49–38.07–36.95–37.06) i najwyższy pakiet punktów w tej konkurencji dziś.
Na drugie miejsce spada Grzegorz Papuga (UKS 190 Łódź) – 2:27.07, a w czołówce od razu melduje się też Wojciech Boryś (Unia Oświęcim) – 2:27.37. Tuż za nimi Illia Lunov (Park Wodny Tarnowskie Góry) – 2:30.20 oraz Ignacy Trudnos (UKS 190 Łódź) – 2:31.29, czas identycznie punktowany jak Bogusz Broczkowski – 2:31.32.
W drugiej dziesiątce ważne wejścia: Jakub Bieżuński (Squatina Ostrołęka) – 2:32.48 oraz duet z finiszem w okolicach 2:34: Sebastian Głowacki (AZS UW) – 2:34.05, Szymon Tokarski (Unia Oświęcim) – 2:34.67 i Adam Gorra (MKP Szczecin) – 2:34.68. To oznacza, że wcześniejsi poranni liderzy, jak Filip Gorzkowski czy Przemysław Plewka, przesuwają się w dół tabeli, ale pozostają w ścisłej czołówce rozszerzonej.
Warto zauważyć, że bariera 2:30 znów okazała się kluczowa – na razie łamią ją Misztal, Papuga i Boryś. Minimalne różnice między miejscami 4–7 zapowiadają jeszcze ruchy, zwłaszcza że w bloku popołudniowym czekają nas starty m.in. Piotra Sobkowicza, Jacka Sudera i Michała Poprawy.
Nowa fala wyników i kolejne przetasowania w 200 m klasycznym mężczyzn! Mamy bardzo mocne wejścia z GIM 92 Ursynów – na czele klasyfikacji melduje się Szymon Mazurek z kapitalnym 2:19.45 (31.06–35.36–36.05–36.98), wyraźnie odjeżdżając reszcie stawki. Ex aequo na drugim miejscu Olaf Misztal (Korona 1919 Kraków) i Arkadiusz Powierza (GIM 92 Ursynów) – obaj 2:25.57, przy czym Powierza otworzył najszybciej (32.61) i utrzymał równy rytm do finiszu.
W TOP5 wskakuje także Jędrzej Stelmach (AZS Politechniki Opolskiej) z 2:25.95, a minimalnie dalej Grzegorz Papuga – 2:27.07 i Wojciech Boryś – 2:27.37. Tuż za nimi gęsto: Szymon Muras (AZS AWF Katowice) – 2:27.60 oraz Oskar Grędziak (Park Wodny Tarn. Góry) – 2:27.88. W czołówce utrzymują się też Illia Lunov – 2:30.20 i nowy w zestawieniu Mikołaj Guzik (Omega Olkusz) – 2:31.16, a także Artem Razinkov (Unia Oświęcim) – 2:32.39 i Maciej Kloc (Fala Nieporęt) – 2:32.84.
Dotychczasowi poranni liderzy przesuwają się w dół – Papuga wciąż w ścisłej czołówce, Misztal traci prowadzenie na rzecz Mazurka, a bariera 2:30 pozostaje granicą elity, którą na razie łamią jedynie Mazurek, Misztal, Powierza, Stelmach, Papuga, Boryś, Muras i Grędziak. Czekamy jeszcze na starty nazwisk z listy popołudniowej – jeżeli pojawią się w wodzie Piotr Sobkowicz, Jacek Suder czy Michał Poprawa, klasyfikacja może drgnąć po raz kolejny.
Aktualizacja klasyfikacji 200 m stylem klasycznym mężczyzn w Oświęcimiu! Do tabeli wchodzą najmocniejsze nazwiska dnia i mamy zmianę na czele. Prowadzi teraz Dawid Wiekiera (AZS Politechniki Opolskiej) z bardzo równym 2:18.38 (31.09–35.07–36.16–36.06), tuż za nim Jan Kałusowski (Trójka Łódź) – 2:18.47 (30.67–35.75–36.13–35.92). Szymon Mazurek (GIM 92 Ursynów) spada na 3. miejsce z 2:19.45.
Mocne wejście notuje także Oliwier Misztal (AZS UW) – 2:21.42, a dalej ciasno: Marcel Jureko (Jedynka Elbląg) – 2:22.93, Bartosz Tarczyński (UKS 190 Łódź) – 2:23.45, Jan Gajda (Trójka Łódź) – 2:23.59 i Aleksander Jagiełło (Trójka Łódź) – 2:23.66. W top10 utrzymują się jeszcze Olaf Misztal i Arkadiusz Powierza – obaj 2:25.57, oraz Jędrzej Stelmach – 2:25.95.
Wysoka forma „łodzian” i AZS-ów wyraźnie przetasowała czołówkę – wynik 2:18 staje się dziś nowym wyznacznikiem elity. Z listy popołudniowej czekamy nadal na ewentualne starty Piotra Sobkowicza, Jacka Sudera czy Michała Poprawy, ale na tę chwilę liderami pozostają Wiekiera i Kałusowski, z minimalną różnicą 0.09 s.
Wracamy do rywalizacji na 200 m stylem klasycznym mężczyzn (14 lat i starsi) w Oświęcimiu. Mamy już pierwszą porcję rezultatów z porannej sesji i to one wyznaczają obecnie poprzeczkę dla kolejnych serii.
Na czele zestawienia Joachim Piętka (MKP Szczecin) z czasem 2:36.50 i mocnym, progresywnym finiszem (41.31 na ostatnich 50 m). Za nim Jakub Jarosz (Alfa Bukowno) – 2:39.14, z bardzo równym rozłożeniem sił (36.39–41.71–39.57–41.47), oraz Jakub Kopeć (UKS 190 Łódź) – 2:39.75. To obecnie pierwsza trójka, która trzyma się poniżej 2:40.
Tuż za nimi Wojciech Bańdo (Olimpijczyk Kraków) – 2:42.36, z szybkim otwarciem 34.80, oraz Ignacy Wójcik (Feniks Dębica) – 2:42.88. Dalsze miejsca: Jan Hyrnik (Wodnik 29 Tychy) – 2:44.25, Kacper Wieczorek (Wodnik Siemianowice Śl.) – 2:44.87 i Georgij Martowoj (MKS Piaseczno) – 2:50.59. Na tym etapie nikt nie zbliża się jeszcze do minimów MEJ Seniorów w Paryżu (A: 2:11.62, B: 2:12.92), ale różnice między miejscami 2–5 są na tyle małe, że każda późniejsza seria może przetasować układ tabeli.
Z zapowiedzi wiemy, że w popołudniowym bloku o 14:15 zaplanowano kolejne dwie serie: m.in. Piotr Sobkowicz (Manta Kochłowice Ruda Śl.) z wpisanym 2:42.39, Jacek Suder i Piotr Mackiewicz z okolic 2:44, a także nazwiska z „NT”, jak Bruno Kryś czy Michał Poprawa. To właśnie ich starty mogą najbardziej poruszyć aktualną klasyfikację – zwłaszcza zawodnicy z wynikami w granicach 2:42–2:44, którzy już na papierze zbliżają się do dzisiejszych lokat 4–7.
Na teraz liderem pozostaje Piętka 2:36.50, a przed nami następne biegi, w których faworyci z list startowych spróbują odpowiedzieć na te czasy. Kluczowe będzie tempo na drugim i trzecim odcinku – dotąd najlepiej wychodziło to Jaroszowi (39.57 na 100–150 m) i Piętce dzięki konsekwentnemu finiszowi.