Aktualizacja na 400 m stylem dowolnym kobiet – mamy pierwsze wyniki z drugiej serii i od razu przetasowanie na szczycie. Prowadzenie obejmuje Maja Granoszewska z MPKS Orka Ciechanów: 5:14.26. Bardzo równa praca w środku dystansu i świetny finisz – ostatnie 50 m w 36.82. To nowy najlepszy czas dnia.
Na drugie miejsce spada dotychczasowa liderka, Alicja Szulc (KP Płetwal Mława) – 5:23.72. Za nią gęsto: Zuzanna Gniada (KP Płetwal Mława) 5:26.83 i tuż obok Julia Powązka (Marlin Mława) 5:26.99 – obie z bardzo podobnymi splitami i niemal identycznym zamknięciem. Piąta Zofia Burkiewicz (SSP Orka Iława) 5:28.66, szósta Alina Kalinowska (UKS Delfin Legionowo) 5:33.12.
Z pierwszej serii bez zmian: Helena Czech 5:41.23, Marta Cichocka 6:01.11, Maria Andruszkiewicz 6:18.33. Wciąż czekamy na trzecią – najmocniejszą – serię z Izabelą Golon, Alicją Wittbrodt i Heleną Klaus. Na ten moment prowadzi Maja Granoszewska 5:14.26.
Decydująca seria na 400 m dowolnym kobiet zakończona – i mamy pełne przetasowanie na czele. Najmocniej popłynęła Alicja Wittbrodt z UKP Polonia Warszawa, wygrywa z czasem 4:58.33. Od początku pilnowała tempa poniżej 1:11 na setkę i zamknęła dystans mocnym 35.72.
Druga Helena Klaus (MKS Piaseczno) 5:01.50 – bardzo równo, ale minimalnie słabszy finisz niż u Wittbrodt. Trzecia Hanna Tomczyk (SSP Orka Iława) 5:04.48 po świetnym otwarciu i solidnej kontroli w środku dystansu. Dotychczasowa liderka z serii drugiej, Maja Granoszewska (MPKS Orka Ciechanów), spada na czwarte miejsce – 5:14.26 pozostaje jej najlepszym wynikiem dnia spoza serii najsilniejszej.
W top 10 melduje się też Karolina Bielawska (MKP Wodnik Bielsk Podlaski) – 5:20.98, wyprzedzając Alicję Szulc (KP Płetwal Mława) 5:23.72. Dalej ciasno: Zuzanna Gniada 5:26.83 i Julia Powązka 5:26.99 – różnice dziesiętnych.
Patrząc na listę startową i tablicę wyników – wszystkie trzy serie są już rozliczone; Kornelia Bagińska-Waloszek z serii 1 nie wystartowała. Zwycięża więc Alicja Wittbrodt 4:58.33 przed Heleną Klaus 5:01.50 i Hanną Tomczyk 5:04.48.
Wracamy na 400 m stylem dowolnym kobiet – na tablicy mamy świeże czasy z pierwszych dwóch serii i początek trzeciej jeszcze przed nami. Świetny, równy wyścig Alicji Szulc z KP Płetwal Mława: 5:23.72 i aktualne prowadzenie, zbudowane konsekwentnym tempem – otwarcie 1:16.59, a potem mocny finisz, ostatnie 50 m w 39.47. To na ten moment wynik dnia w tej konkurencji.
Za nią dwie zawodniczki Pingwinów: Helena Czech z czasem 5:41.23 – wyraźnie przyspieszyła na ostatniej setce, zamykając 400 m w 36.17 i wskakując na drugie miejsce. Trzecia jak dotąd Marta Cichocka – 6:01.11, walczyła dzielnie, choć środek dystansu mocno zapiekł. Czwarta Maria Andruszkiewicz – 6:18.33 po równej, ekonomicznej pracy na kraulu.
Sprawdzamy listę startową: w pierwszej serii było pięć nazwisk, w wynikach widzimy cztery pływaczki – brakuje Kornelii Bagińskiej-Waloszek. Z drugiej serii odnotowana jest Alicja Szulc, ale wciąż czekamy na potwierdzenie czasów Zuzanny Gniady, Urszuli Korytek, Mai Granoszewskiej, Zofii Burkiewicz i Julii Powązki. I najważniejsze – w trzeciej, najsilniejszej serii, do wody wejdą m.in. Izabela Golon (4:52.41 na liście), Alicja Wittbrodt (4:54.85) i Helena Klaus (4:57.97). To tam powinny zapaść główne rozstrzygnięcia i to ich czasy będą atakować prowadzenie Alicji Szulc 5:23.72.
Na teraz liderką pozostaje Szulc, ale czekamy na wejście do gry najmocniejszych zgłoszeń. Jeśli Golon, Wittbrodt i Klaus potwierdzą swoje numery z listy, tabela przewróci się do góry nogami. Zostańmy przy torze – przed nami kluczowa seria finałowa open.