Mamy pierwsze ruchy po serii drugiej – i natychmiast zmianę układu podium „na żywo”. Wojciech Chwiej (MKS IKAR Stal Mielec) wskakuje na drugie miejsce z czasem 3:10.16 po bardzo równym rozłożeniu (40.39/49.22/51.03/49.52). Tuż za nim nowy trzeci: Borys Gurdak (UKS DELFIN Tarnobrzeg) – 3:17.93 (41.46/50.41/53.12/52.94). Kolejne świeże nazwiska w tabeli to Szymon Ciszzczonik (Stow. Sportowe PROSWIM) – 3:25.23, Gustaw Buczak – 3:35.00, Mateusz Kwieciński – 3:37.03, Michał Kopera – 3:37.70, oraz Szymon Paterak – 3:56.21 i Piotr Kucaba – 3:58.25.
Na prowadzeniu wciąż Jakub Kobak (KP SOKÓŁ Rzeszów) z 2:59.67 – to jedyny wynik poniżej trzech minut jak dotąd. W strefie medalowej „na teraz” Chwiej i Gurdak, a wcześniejszy wicelider Borys Jakubiuk spada na piątą pozycję (3:29.19). Czekamy na rozstawione serie 3–5, w tym najmocniejszy papierowo finisz z Kacprem Szponderem (2:36.05) i resztą faworytów.
Seria trzecia wprowadziła kilku nowych zawodników do czołówki i od razu przetasowania za plecami lidera. Kajetan Pachla (KP SOKÓŁ Rzeszów) wskakuje na trzecie miejsce z 3:14.92 – bardzo mocny finisz 47.33 po 45.29/51.50/50.80. Tuż za nim nowy czwarty, Ernest Grabka (SSiR CENTRUM Staszów) – 3:15.94 (41.65/52.58/52.06/49.65). Do tabeli dopisujemy też Jakuba Żeglenia (MUKP FALA Ropczyce) – 3:25.70, Jakuba Barańskiego (St. Lok. SALOS Cortile Kielce) – 3:25.98, Michała Maturlaka (MUKS Unia Busko Zdrój) – 3:32.66, Tobiasza Ślączkę (Stow. Sportowe PROSWIM) – 3:45.05 oraz Patryka Polniaszka – 4:16.07 i Jakuba Wojtaka – 4:19.81.
Na szczycie bez zmian: prowadzi Jakub Kobak z 2:59.67, za nim Wojciech Chwiej – 3:10.16. Aktualna pierwsza piątka „na żywo”: Kobak, Chwiej, Pachla, Grabka, Gurdak (3:17.93). Przed nami rozstawione serie 4–5 z kandydatami do złamania 3 minut, w tym najmocniejszy papierowo Kacper Szponder (2:36.05).
Seria rozstawiona zrobiła swoje – mamy pełny obraz po wszystkich pięciu biegach i wyraźną zmianę na szczycie. Kacper Szponder (UKS DELFIN Tarnobrzeg) przejmuje prowadzenie fenomenalnym 2:35.05 po równym, progresywnym pływaniu (35.05/39.66/40.75/39.59). Za nim nowy wicelider, Antoni Fit (SSiR CENTRUM Staszów) – 2:44.31, a podium domyka Bartosz Miegoń (UKS DELFIN Tarnobrzeg) – 2:48.69, minimalnie przed klubowym kolegą Leonem Wójtowiczem – 2:49.07. Świetny finisz gospodarzy: Natan Midura (MKS IKAR Stal Mielec) z 2:50.31 oraz Grzegorz Czerwiński łamie 2:55 – 2:54.33.
W najmocniejszych seriach spadli dotychczasowi liderzy: Jakub Kobak (2:59.67) jest teraz dziesiąty, a Wojciech Chwiej (3:10.16) piętnasty. Z czwartej serii do czołówki weszli też Ignacy Staszewski – 2:50.43 oraz solidny blok IKAR-u: Łukasz Szelest 3:06.23, Mikołaj Matysek 3:08.84, Oskar Gawroński 3:12.55. Z serii piątej odnotujmy jeszcze Antoniego Wójciaka – 2:56.79, Jana Żurawskiego – 2:58.02 i Bruno Trznadla – 3:01.32. Podsumowując – finałowe serie potwierdziły klasę faworytów, a szczególnie imponujący był kontrolowany bieg Szpondera.
Wracamy na 200 m stylem dowolnym chłopców 11 lat w Mielcu i już pierwsza seria przyniosła wyraźny punkt odniesienia. Jakub Kobak (KP SOKÓŁ Rzeszów) otwiera z bardzo solidnym 2:59.67. Szybki początek na 39.54, potem konsekwentne 45.77/48.51 i finisz 45.85 – równe tempo dało mu obecnie prowadzenie.
Za nim Borys Jakubiuk (St. Lok. SALOS Cortile Kielce) z czasem 3:29.19 – międzyczasy 46.07, 53.53, 57.63 i zamknięcie w 51.96. Maciej Krowiński (MUKS Unia Busko Zdrój) melduje się na 4:12.42 po mocno rozłożonej drugiej części (53.86/1:07.05/1:07.20/1:04.31). Karol Zych (MUKP FALA Ropczyce) kończy tuż za nim – 4:14.11, z otwarciem 51.89 i nieco słabnącą drugą połową.
Patrząc na listę startową: to pływacy z pierwszej serii – Zych, Kobak, Jakubiuk i Krowiński – są już w protokole, a więc czekamy jeszcze m.in. na mocno rozstawionych z późniejszych serii: Łukasza Szelesta (3:13.46), Mikołaja Matyska (3:09.10), Grzegorza Prokuskiego (3:07.38), Grzegorza Czerwińskiego (3:02.58) oraz najmocniejszy papierowo finał serii piątej z Kacprem Szponderem (2:36.05), Antonim Wójciakiem (2:53.69), Bartoszem Miegoniem (2:48.31) i resztą stawki. Na ten moment to jednak Kobak – 2:59.67 – wyznacza poprzeczkę do złamania trzech minut wśród 11-latków.