Od Młodzika do Olimpijczyka Wielki Finał w sezonie 2025/2026
• Kategoria: 12
LIVE
Najnowsza relacja
Na słupku czasowym 11:16 mamy komplet wyników konkurencji 100 m stylem klasycznym chłopców 12 lat. Z listy startowej wystartowali wszyscy, a najważniejsze rozstrzygnięcia już znamy.
Po świetnym, równym pływaniu zwycięża Maksymilian Biczyk (IKS Konstancin) z czasem 1:23.58 i 315 pkt AQUA 2026. Bardzo mocne otwarcie 38.52 i domknięcie w 45.06 – to dało pewną kontrolę nad wyścigiem.
Na drugim miejscu Ignacy Rzewuski (UKS G-8 Bielany Warszawa) – 1:25.02 i 299 pkt, znakomicie poprowadzona druga „pięćdziesiątka” w 44.16 po nawrocie z 40.86. Podium uzupełnia Maksim Matlah (KS Posnania Poznań) – 1:26.88 i 280 pkt; międzyczas 40.22 sugerował walkę o srebro, ale druga połowa w 46.66 nieco zwolniła tempo.
W pierwszej piątce także Grzegorz Ziółkowski (Uks „Pingwiny”) – 1:30.40 i 249 pkt oraz Julian Szymanowicz (UKS G-8 Bielany Warszawa) – 1:32.71 i 230 pkt, obaj z solidnym rozkładem tempa.
W środku stawki ciasno: Antoni Szymański (IUKS „Muszelka” Warszawa) 1:32.98 i Marcel Matuszczyk (CSiR MOS Dąbrowa Górnicza) 1:33.04 dzieli zaledwie sześć setnych. Tuż za nimi Gleb Zinkevich (UKS 48 Warszawa Śródmieście) 1:33.52 oraz Oliwier Zachar (UKS KRAKEN 227) 1:33.66. Jan Porzeziński (UKS „Skalar” Warszawa) zamyka pierwszą dziesiątkę z 1:34.69.
W dalszej części klasyfikacji: Adam Pernal (Wodnik Gocław) 1:35.77; Aleksander Piechowski (UKS Wilanowia) 1:39.69; następnie Antoni Cendrowski (Posejdon Pułtusk) 1:43.91, Karol Bernat (IKS Konstancin) 1:44.78, Mateusz Fijołek (MKS Piaseczno) 1:45.57, Antoni Szymańczyk (UKS G-8 Bielany) 1:46.64 i Marceli Przygoda (UKS Wilanowia) 1:47.01.
Odnotowujemy dwie dyskwalifikacje: Gracjan Zachar (UKS KRAKEN 227) – O1, falstart (41.65 na 50 m), oraz Adam Gajewski (UKS Nawa Skierniewice) – K1, niedozwolone kopnięcie delfinowe po pierwszym ruchu klasycznym (międzyczas 44.50).
Kluczowe akcenty: Brawa dla Biczka za stabilne tempo i najwyższy wynik punktowy dnia w tej konkurencji. Rzewuski imponuje mocnym finiszem, a Matlah brąz mimo wolniejszej drugiej połowy. Wyrównana walka o miejsca 6–9 dodawała dramaturgii do samego końca.
Na słupku czasowym 11:16 mamy komplet wyników konkurencji 100 m stylem klasycznym chłopców 12 lat. Z listy startowej wystartowali wszyscy, a najważniejsze rozstrzygnięcia już znamy.
Po świetnym, równym pływaniu zwycięża Maksymilian Biczyk (IKS Konstancin) z czasem 1:23.58 i 315 pkt AQUA 2026. Bardzo mocne otwarcie 38.52 i domknięcie w 45.06 – to dało pewną kontrolę nad wyścigiem.
Na drugim miejscu Ignacy Rzewuski (UKS G-8 Bielany Warszawa) – 1:25.02 i 299 pkt, znakomicie poprowadzona druga „pięćdziesiątka” w 44.16 po nawrocie z 40.86. Podium uzupełnia Maksim Matlah (KS Posnania Poznań) – 1:26.88 i 280 pkt; międzyczas 40.22 sugerował walkę o srebro, ale druga połowa w 46.66 nieco zwolniła tempo.
W pierwszej piątce także Grzegorz Ziółkowski (Uks „Pingwiny”) – 1:30.40 i 249 pkt oraz Julian Szymanowicz (UKS G-8 Bielany Warszawa) – 1:32.71 i 230 pkt, obaj z solidnym rozkładem tempa.
W środku stawki ciasno: Antoni Szymański (IUKS „Muszelka” Warszawa) 1:32.98 i Marcel Matuszczyk (CSiR MOS Dąbrowa Górnicza) 1:33.04 dzieli zaledwie sześć setnych. Tuż za nimi Gleb Zinkevich (UKS 48 Warszawa Śródmieście) 1:33.52 oraz Oliwier Zachar (UKS KRAKEN 227) 1:33.66. Jan Porzeziński (UKS „Skalar” Warszawa) zamyka pierwszą dziesiątkę z 1:34.69.
W dalszej części klasyfikacji: Adam Pernal (Wodnik Gocław) 1:35.77; Aleksander Piechowski (UKS Wilanowia) 1:39.69; następnie Antoni Cendrowski (Posejdon Pułtusk) 1:43.91, Karol Bernat (IKS Konstancin) 1:44.78, Mateusz Fijołek (MKS Piaseczno) 1:45.57, Antoni Szymańczyk (UKS G-8 Bielany) 1:46.64 i Marceli Przygoda (UKS Wilanowia) 1:47.01.
Odnotowujemy dwie dyskwalifikacje: Gracjan Zachar (UKS KRAKEN 227) – O1, falstart (41.65 na 50 m), oraz Adam Gajewski (UKS Nawa Skierniewice) – K1, niedozwolone kopnięcie delfinowe po pierwszym ruchu klasycznym (międzyczas 44.50).
Kluczowe akcenty: Brawa dla Biczka za stabilne tempo i najwyższy wynik punktowy dnia w tej konkurencji. Rzewuski imponuje mocnym finiszem, a Matlah brąz mimo wolniejszej drugiej połowy. Wyrównana walka o miejsca 6–9 dodawała dramaturgii do samego końca.