Mamy dopływ wyników z serii 2 i 3 – klasyfikacja ulega drobnym korektom, ale na czele wciąż bez zmian. Kuba Jurzick (Barrakuda Gdańsk) utrzymuje prowadzenie z 44.24 i 124 pkt AQUA 2025.
Nowe nazwiska w czołówce po środkowych torach: najbliżej podium w tej chwili Kacper Piniaha (Dwójka Morena Gdańsk) – 50.83, a tuż za nim wskakuje Antoni Tokarski (Żabianka Gdańsk) z 50.94. Dalej Jędrzej Wnęk (Siódemka Sopot) 52.37 oraz Henryk Wiśniewski-Sandoval (Żabianka Gdańsk) 53.11. Z serii 2 i 3 płynęły też solidne, choć nieco słabsze od czołówki rezultaty: Franciszek Fojut 56.49, Jeremiasz Felczak 56.90, Franciszek Jagła 58.44, Ksawery Żołądek 59.57, Antony Szawan 59.87 i Mikołaj Kucki 1:08.33.
Warto odnotować dwie dyskwalifikacje: Nikita Batalin za falstart (O1) i Zakhar Fedyk za pozycję na piersiach po nawrocie (G7). To otwiera miejsce kolejnym zawodnikom w rankingu przejściowym.
Podkreślmy: to wciąż wyniki częściowe – przed nami cztery najmocniejsze serie, w tym rozstawieni na 41–42 sekundy Krasowski, Barbużyński czy lider listy Franckiewicz (40.58). Jurzick nadal liderem dnia, ale główne odpowiedzi dopiero nadejdą.
Aktualizacja z torów serii 4 i 5 przynosi istotne przetasowania na górze tabeli. Na prowadzeniu wciąż Kuba Jurzick (Barrakuda Gdańsk) z 44.24, ale tuż za nim pojawia się Adam Lew (Dwójka Morena Gdańsk) – 44.45, tylko dwie setne od lidera. Cezary Kozłowski (Dwójka Morena) wskakuje na trzecie miejsce z 46.82, a dalej Józef Pawłowski (Ósemka Starogard Gdański) 47.22 oraz Tomasz Horbaczewski (Dwójka Morena) 47.98.
Środek stawki zagęszcza się po wynikach z czwartej serii: Franciszek Zieliński (Dwójka Morena) 48.67, Stanisław Hrynkiewicz (Siódemka Sopot) 49.11, Michał Pujszo (Dwójka Morena) 49.34. W granicach 50 sekund meldują się też Wojciech Bicki (Żabianka) 50.55 i Jakub Ciećwierz (Ósemka) 50.67, a dotychczasowy wicelider Kacper Piniaha spada na 11. miejsce z 50.83, tuż przed Antonim Tokarskim 50.94. Pozostała część listy bez zmian, łącznie z odnotowanymi wcześniej dyskwalifikacjami Batalina (O1) i Fedyka (G7).
To wciąż wyniki częściowe – przed nami trzy najmocniej rozstawione serie 6–8 z czasami zgłoszeń w okolicach 40–46 sekund. Jurzick utrzymuje fotel lidera, ale presja rośnie po wejściu Adama Lwa na 44.45.
Mocne uderzenie z serii 6 – mamy zmianę na prowadzeniu. Franciszek Surdykowski (Delfin Gdynia) wyciąga 44.16 i obejmuje prowadzenie o osiem setnych przed Kubą Jurzickiem (Barrakuda Gdańsk) 44.24. Adam Lew (Dwójka Morena) pozostaje trzeci z 44.45.
Za nimi solidnie zameldowali się zawodnicy Siódemki Sopot i Dwójki Moreny: Henry Szenrok wskakuje na czwarte miejsce z 45.52, tuż za nim Antoni Niczyporuk (45.87) i Iwo Wyrzykowski (46.16). Cezary Kozłowski spada na siódmą pozycję z 46.82, dalej Igor Herbski 47.14 i Józef Pawłowski 47.22 domykają aktualną czołówkę pierwszej dziesiątki.
W tabeli dyskwalifikacji nowa pozycja: Jeremi Pomaz-Czerwonka (Żabianka Gdańsk) – G8 za ukończenie w położeniu na piersiach, czas 47.15 skreślony. Bez zmian przy wcześniejszych O1 Nikity Batalina i G7 Zakhara Fedyka.
Przed nami jeszcze dwie najmocniejsze serie z listy – wciąż czekamy na odpowiedzi Rozstawionych: Rejmus, Prokopczuk, Ciemny, a przede wszystkim finałowa szóstka z Franckiewiczem (40.58), Barbużyńskim (40.93) i Krasowskim (41.25). Aktualny lider: Surdykowski 44.16.
Wracamy z kluczowymi rozstrzygnięciami z serii 7 – potężne uderzenie Dwójki Moreny Gdańsk. Na czoło wyskakuje Maksymilian Rejmus z rewelacyjnym 42.02, obejmując prowadzenie dnia. Tuż za nim Borys Prokopczuk – 42.69 i to on wskakuje na drugie miejsce. Bardzo mocny blok tej serii domykają Adam Łuszczek 44.48 oraz Michał Ciemny 44.91 – obaj również przed dotychczasową czołówką poza podium.
Aktualna klasyfikacja liderów wygląda tak: Rejmus 42.02 przed Prokopczukiem 42.69, dalej Surdykowski 44.16, Jurzick 44.24 i Lew 44.45. W top10 meldują się też Łuszczek 44.48, Ciemny 44.91, a z serii 7 dołącza Adam Czerwicki z 45.89, rozdzielając Niczyporuka (45.87) i Wyrzykowskiego (46.16). Bez zmian w tabeli dyskwalifikacji.
Przed nami jeszcze finałowa, najsilniejsza seria z Franckiewiczem, Barbużyńskim i Krasowskim. Rejmus ustawił poprzeczkę na 42.02 – to dziś czas do pobicia.
Mamy komplet rozstrzygnięć z serii finałowej i klasyfikacja zostaje wywrócona do góry nogami przez najmocniej rozstawionych. Na prowadzeniu zdecydowanie Witold Franckiewicz (Żabianka Gdańsk) – kapitalne 38.91 i największy dorobek punktowy dnia, 183 pkt AQUA 2025. Za nim Tomasz Krasowski (Delfin Gdynia) dokłada 39.71 i 172 pkt, a podium domyka Oskar Barbużyński (Dwójka Morena Gdańsk) z 40.64.
Świetnie w tej samej, najmocniejszej serii popłynął także Piotr Kowalewski (Dwójka Morena) – 40.72, co daje mu czwarte miejsce, oraz Tomasz Miedzik (Delfin Gdynia) – 43.14 na siódmej pozycji. Kacper Wyrzykowski (Dwójka Morena) zameldował się na 43.68 i wskakuje na ósmą lokatę. To spycha wcześniejszych liderów: Maksymiliana Rejmusa (42.02) na piąte, Borysa Prokopczuka (42.69) na szóste, a Franciszka Surdykowskiego (44.16) na dziewiąte miejsce.
W top10 utrzymują się jeszcze Kuba Jurzick (44.24) i Adam Lew (44.45), ale dziś główne role zagrali pływacy z serii 8, z Franckiewiczem na czele – 38.91 to wynik otwierający zupełnie nowy pułap w tej kategorii. Bez zmian w tabeli dyskwalifikacji: Jeremi Pomaz‑Czerwonka (G8), Nikita Batalin (O1) i Zakhar Fedyk (G7).
Wracamy na 50 metrów grzbietem chłopców 10 lat w Kościerzynie. Na tablicy pierwsze wyniki z serii otwierającej: bardzo dobry występ Kuby Jurzicka z Barrakudy Gdańsk – 44.24, to aktualnie najlepszy czas dnia i wyraźny sygnał do rywali z późniejszych serii. Za nim Kacper Piniaha z Dwójki Moreny Gdańsk z wynikiem 50.83, dalej Hubert Karpiński (Kociewska Akademia Pływania) 56.09 oraz Neil Patil (Siódemka Sopot) 56.43.
Jeśli zestawimy to z listą startową, to na razie spłynęła nam jedynie seria 1 – Jurzick, Patil, Piniaha i Karpiński już z czasami. W kolejce czekają jeszcze mocne nazwiska z dalszych serii: m.in. Witold Franckiewicz (Żabianka Gdańsk) rozstawiony na 40.58 w serii 8, Oskar Barbużyński (Dwójka Morena) 40.93, Tomasz Krasowski (Delfin Gdynia) 41.25 czy Kacper Wyrzykowski (Dwójka Morena) 42.33. Również środkowe serie zapowiadają zaciętą walkę – Rejmus 44.53, Prokopczuk 44.69, Ciemny 45.07 – to czasy, które mogą naruszyć prowadzenie Jurzicka.
Na ten moment liderem pozostaje Kuba Jurzick – 44.24 i 124 pkt AQUA 2025. Czekamy na odpowiedzi faworytów z ostatnich torów; granica 41–42 sekund będzie dziś prawdopodobnie potrzebna do wygranej, ale Jurzick ustawił solidną poprzeczkę i może realnie celować w czołową ósemkę całej konkurencji.