Aktualizacja po trzeciej serii: do tabeli dopisujemy blok Dwójki Tczew. Jan Golicki wskakuje na piąte miejsce z czasem 1:57.57 (56.84/1:00.73) – solidne drugie 50 m. Za nim Jan Wuttkowski 2:01.58 (58.91/1:02.67) oraz Tymoteusz Spierewka 2:06.85 (58.72/1:08.13). Z Dwójki Moreny Gdańsk pojawia się Jakub Łukasiewicz – 2:11.99, a listę zamyka na razie Przemysław Pejganowicz z Delfina Gdynia – 2:22.35.
Klasyfikacja czołówki bez zmian: prowadzi Adam Biernat 1:45.32, przed Leonem Wierzgaczem 1:50.00 i Bolesławem Barskim 1:52.76. Najlepszy z nowych – Golicki – plasuje się tuż za Chubenką. Czekamy na najmocniejsze zgłoszenia z czwartej i piątej serii, gdzie na listach m.in. Narwojsz, Śmiałek, Trąbka oraz Sałek i Gusyev.
Mamy istotną zmianę w czołówce po wejściu czwartej serii. Nowym liderem zostaje Antoni Narwojsz z Dwójki Moreny Gdańsk – 1:40.40 (splity 47.45/52.95) i to na razie najwyżej punktowany wynik. Za nim wskakuje Beniamin Śmiałek z Dwójki Tczew – 1:43.99 (50.42/53.57). Świetny blok UKS Siódemka Gdynia: Dominik Trąbka poprawia tabelę na 1:45.31 (48.70/56.61) i o jedną setną wyprzedza dotychczasowego lidera Adama Biernata – 1:45.32.
W szerokiej czołówce melduje się też Ignacy Rutkowski z TP Skalar Słupsk – 1:52.15 (52.66/59.49), a komplet czwartej serii domykają Aleksander Wiśniewski – 1:58.21 (55.70/1:02.51) oraz Damian Skwierawski – 1:58.22 (56.60/1:01.62). Dotychczasowe czasy chłopców z wcześniejszych serii utrzymują się w tabeli, ale pozycje spadają: Biernat spada na czwarte, Wierzgacz (1:50.00) jest teraz szósty.
Podkreślmy: to nadal wyniki częściowe – przed nami najmocniej obsadzona piąta seria z Iwaszką, Kowalskim, Sałkiem, Gusyevem, Kuczyńskim i Lesińskim. Aktualna czołówka: Narwojsz 1:40.40, Śmiałek 1:43.99, Trąbka 1:45.31, Biernat 1:45.32. Zerkamy na zegar startowy i czekamy na rozstrzygnięcia.
Jesteśmy po najmocniejszej, piątej serii i tabela wywraca się do góry nogami. Nowym liderem zostaje Antoni Jan Kowalski z Dwójki Moreny Gdańsk – imponujące 1:37.40 (splity 48.07/49.33), najszybszy finisz dnia. Tuż za nim klubowy kolega Ignacy Iwaszko – 1:38.04 (świetne otwarcie 44.97, potem 53.07). Na podium utrzymuje się Antoni Narwojsz – 1:40.40, ale równo z nim punktowo wskakuje Piotr Kuczyński z Delfina Gdynia – 1:40.46 (47.02/53.44), co daje mu czwarte miejsce.
Do ścisłej czołówki doskakuje także Vladislav Gusyev – 1:45.46 (50.89/54.57), a Franciszek Lesiński z Dwójki Tczew melduje się na 1:46.08. Tym samym wcześniejsi liderzy z czwartej serii spadają: Beniamin Śmiałek teraz piąty (1:43.99), Dominik Trąbka szósty (1:45.31), a Adam Biernat siódmy (1:45.32). W top 10 utrzymuje się jeszcze Leon Wierzgacz – 1:50.00.
Podsumowując aktualną czołówkę: Kowalski 1:37.40, Iwaszko 1:38.04, Narwojsz 1:40.40, Kuczyński 1:40.46. Wszystkie serie są już rozegrane, więc to komplet wyników konkurencji.
Wracamy na 100 m stylem klasycznym chłopców 11 lat w Kościerzynie. Mamy już konkretne czasy z pierwszych serii i to UKS Siódemka Gdynia dyktuje tempo: Adam Biernat prowadzi z wynikiem 1:45.32 (splity 49.25/56.07), co na ten moment daje najwyższą punktację. Za jego plecami zawodnicy z serii drugiej: Leon Wierzgacz z OSiR Chojnice 1:50.00 (51.35/58.65) oraz Bolesław Barski z Żabianki Gdańsk 1:52.76 (54.97/57.79) – Barski bardzo równo na drugiej pięćdziesiątce.
Dobry występ notuje też Rostyslav Chubenko z Ósemki Starogard Gdański – 1:55.71 (54.42/1:01.29), tuż przed Mateuszem Królem z Cartusii Kartuzy – 1:59.67. Hubert Grochocki melduje się z czasem 2:07.05 (1:01.52/1:05.53), a Antoni Jażdżewski kończy na 2:17.43.
Niestety, mamy dyskwalifikację: Borys Hrycyna (Siódemka Sopot) – naruszenie przepisów K15, brak jednoczesnego dotknięcia ściany dwiema dłońmi przy nawrocie lub finiszu. Zegar przy tym starcie: 10:29.
Na torach z listą faworytów wciąż czekamy na decyzje najpoważniejszych kandydatów z późniejszych serii – w tym nazwiska z Dwójki Moreny Gdańsk i Dwójki Tczew – więc aktualne prowadzenie Biernata będzie pod presją. Kluczowe będzie utrzymanie tempa poniżej 52 sekund na pierwszej pięćdziesiątce i czytelne dociśnięcie na finiszu – na razie najlepiej sklejony technicznie wyglądał właśnie Biernat.