Mamy komplet wyników i zdecydowane przetasowanie na czele. Seria trzecia zrobiła różnicę: Hubert Nadaj (Siódemka Sopot) wygrywa konkurencję z bardzo mocnym 1:12.56 – otwarcie 34.13 i kontrola na drugiej pięćdziesiątce 38.43. Igor Laskowski (Dwójka Morena Gdańsk) wskakuje na drugie miejsce z 1:16.42 (35.45/40.97), a podium domyka Artsemi Tsyhankou (Barrakuda Gdańsk) – 1:23.03 (40.29/42.74).
Świetnie finiszował też Stanisław Wieczorek (Dwójka Tczew) – 1:24.20, tuż za podium. Z drugiej serii najlepiej poradzili sobie: Oliwier Kuczera 1:25.61 (z wyraźnym przyspieszeniem na drugiej połowie – 42.54) oraz Nataniel Seweryn 1:26.54. W środku stawki wartościowe poprawki: Fabian Wiśniewski 1:30.33, Wojciech Tocewicz 1:32.31, Bartosz Justa 1:33.86 i Jakub Ciborowski 1:36.94, wszyscy przed liderami pierwszej serii.
Dotychczasowy prowadzący David Hryhoryeu finalnie na 11. miejscu – 1:37.03, tuż przed Mateuszem Ossowskim 1:39.81 i Szymonem Buszczakiem 1:40.29; stawkę zamyka Wiktor Hinz 1:47.65. Podsumowując: Nadaj dominuje z czasem dnia 1:12.56, Laskowski pewnie po srebro, Tsyhankou z kompletem na brąz.
Wracamy do Kościerzyny, konkurencja 100 m stylem motylkowym chłopców 12 lat. Na zegarach mamy już pierwsze wyniki i widać wyraźne przetasowania względem listy startowej.
Najlepiej jak dotąd popłynął David Hryhoryeu (TP Skalar Słupsk) – 1:37.03, z mocnym otwarciem 45.18 na pierwszych 50 metrach i finiszową połówką 51.85. Za nim Mateusz Ossowski (Ósemka Starogard Gdański) – 1:39.81; ciekawostka: ruszył odważniej (44.66 na półmetku), ale na ostatnich metrach stracił tempo (55.15). Trzeci wynik notuje Wiktor Hinz (UKS Siódemka Gdynia) – 1:47.65, z międzyczasami 47.11 i 1:00.54.
Porównując do listy startowej: cała trójka z pierwszej serii już rozliczona i każdy znacząco poprawia swoje zgłoszenia – Hryhoryeu z 1:52.10 na 1:37.03, Hinz z 1:53.22 na 1:47.65, a Ossowski debiutujący z NT wpisuje konkret 1:39.81. Czekamy jeszcze na mocniejsze nazwiska z późniejszych serii, zwłaszcza Nadaja (1:14.09 zgłoszenia), Laskowskiego (1:21.21) czy Tsyhankou (1:24.89), a także komplet drugiej serii z Tocewiczem (1:31.38) i Kuczerą (1:31.65). Na ten moment jednak to Hryhoryeu nadaje ton rywalizacji, a Ossowski i Hinz wyznaczają kolejne punkty odniesienia dla następnych startujących.