Wracamy z aktualizacją po kolejnych seriach 50 m grzbietem mężczyzn. W młodzikach do tabeli wskoczyła szeroka grupa 12–13-latków, ale lider bez zmian: Feliks Grodecki (UKS Olimpijczyk 23) utrzymuje prowadzenie z 32.79. Największy awans notuje Miłosz Hudaszek (TSS Tomasovia) – 37.05 daje mu teraz drugie miejsce w rocznikach 12–13, a podium domyka Wiktor Kretowicz z 37.30. Dalej równy blok wyników: Filip Karaś 38.64 i Franciszek Krysa 39.11, a wśród 12-latków odnotowujemy solidne debiuty – m.in. Jan Bartoszek 44.02 oraz Maciej Kowalik 44.55.
W juniorach młodszych pojawili się kolejni zawodnicy i mamy pierwszą szesnastkę. Czoło bez zmian: Bartłomiej Jusiak prowadzi z 30.55, przed Oskarem Nowakowskim 30.66 i Damianem Ratajem 31.45. Nowe akcenty bliżej środka stawki: Robert Puła (KU AZS UMCS) melduje 37.50, a tuż za nim zamykają listę m.in. Marcel Chyła 40.42 i Igor Joniec 40.60. To porządkuje układ miejsc 8–13, ale nie zmienia układu na podium kategorii.
W klasyfikacji OPEN bez ruchów – na prowadzeniu pozostaje Jakub Sagan (AZS AWF Katowice) z czasem dnia 26.58, za nim trójka UMCS: Mieszko Nowacki 28.39, Igor Kozłowski 28.56 i Hubert Żaczek 29.27. Wygląda na to, że wszystkie serie zostały już odnotowane, a układ miejsc w każdej kategorii się ustabilizował.
Mamy ważną korektę w klasyfikacji OPEN: Jakub Sagan został zdyskwalifikowany za naruszenie przepisu 6.3 (niezłamanie powierzchni wody głową przed 15. metrem). W efekcie na prowadzenie wchodzi Mieszko Nowacki (KU AZS UMCS Lublin) z czasem 28.39, przed Igorem Kozłowskim 28.56 i Hubertem Żaczkiem 29.27. Dalej Jan Krasowski 30.41, Maciej Zieliński 31.28 i Bartłomiej Bartoszek 31.93. To całkowicie zmienia układ na szczycie – blok UMCS obejmuje całe podium.
W młodszych kategoriach bez zmian: w juniorach młodszych prowadzą kolejno Bartłomiej Jusiak 30.55, Oskar Nowacki 30.66 i Damian Rataj 31.45. W młodzikach nadal najlepszy Feliks Grodecki z 32.79, za nim Miłosz Hudaszek 37.05 i Wiktor Kretowicz 37.30. Wygląda na to, że listy są domknięte, a klasyfikacje ustabilizowane po weryfikacji sędziowskiej.
Wracamy na 50 metrów stylem grzbietowym mężczyzn w Lublinie – konkurencja dla 12-latków i starszych właśnie dostarczyła nam solidnej porcji wyników w kilku kategoriach wiekowych.
Zacznijmy od klasyfikacji OPEN: bardzo mocne otwarcie Jakuba Sagana (AZS AWF Katowice), który wygrywa z czasem 26.58, wartość w okolicach krajowej czołówki na tym etapie sezonu. Za nim reprezentanci KU AZS UMCS Lublin – Mieszko Nowacki z 28.39 i Igor Kozłowski z 28.56. Czwarty Hubert Żaczek – 29.27. W granicach trzydziestu sekund melduje się Jan Krasowski – 30.41. Dalej Maciej Zieliński 31.28 i Bartłomiej Bartoszek 31.93. Widać, że faworyci z pierwszej serii dowieźli przewidywane lokaty – Sagan i cały blok UMCS zrealizowali swoje zadanie.
Wśród juniorów młodszych najrówniejsze pływanie pokazali 15-latkowie z Lublina: Bartłomiej Jusiak wykręca 30.55, tuż za nim Oskar Nowakowski z 30.66. To różnica na długość palców i świetny materiał do rewanżu na 100 m. Trzeci Damian Rataj – 31.45. Najlepszy czternastolatek to Mikołaj Górny z wynikiem 33.39, a dalej Jan Konachowicz 34.27. Strefa 35–36 sekund zamykana przez Cypriana Targońskiego 35.66 i Olgierda Drzewiczuka 36.28. Zauważalny progres względem listy startowej u kilku zawodników – zwłaszcza u Jusiaka i Nowakowskiego, którzy zeszli wyraźnie poniżej zapowiadanych trzydziestu jeden sekund.
Wśród młodzików wyróżnia się Feliks Grodecki (UKS Olimpijczyk 23) – 32.79, tempo i rytm bardzo równe na całej długości. Franciszek Krysa dopływa z czasem 39.11. Na liście startowej widzieliśmy większą grupę 12–14-latków, ale dziś to Grodecki ustawia poprzeczkę najwyżej w tej kategorii.
Podsumowując dotychczasowe akcenty: najlepszy czas dnia należy do Jakuba Sagana – 26.58. W juniorach młodszych minimalnie lepszy Bartłomiej Jusiak – 30.55 przed Oskarem Nowakowskim – 30.66. W młodzikach prowadzi Feliks Grodecki – 32.79. Spójrzmy jeszcze na kontekst listy startowej: czołowa seria numer 1 praktycznie pokryła się z oczekiwaniami – Sagan potwierdził numer startowy, a kwartet UMCS rozstawił się tuż za nim. W młodszych rocznikach kluby z Lublina prezentują szeroką ławkę, co widać po wynikach Górnego, Targońskiego czy Drzewiczuka.