Olsztyn, Mistrzostwa Polski Open – eliminacje 200 m stylem klasycznym mężczyzn. Mamy kolejne dopływające serie i przetasowania w środku stawki, ale na czele bez zmian: wciąż prowadzi Marcel Jureko (UKP Jedynka Elbląg) z 2:15.39. Za nim pozostają Oliwier Misztal (KU AZS UW) 2:19.56 oraz Marcel Lewandowski (MUKS Piętnastka) 2:20.54. Maksymilian Cerlich (AZS AWF Katowice) 2:21.41 i Marcel Włodarczyk (UKS Huragan) 2:22.39 utrzymują miejsca w szerokiej czołówce.
Nowe nazwiska w tabeli: Franciszek Rutkowski (Warszawianka) 2:28.85, Wojciech Pluta (UKS Jasień) 2:37.27, Mikołaj Miłkowski (UKS 48 Warszawa) 2:37.52, Patryk Zachwieja (UKS Jasień) 2:43.18, Kacper Borowy (5Styl) 2:43.76, Bartosz Włodkowski (UKS G-8) 2:46.00, Mateusz Mikłosz (MTP Kormoran) 2:51.52, Gabriel Żaczek (UKS G-8) 2:52.07, Bartosz Michalik (UKS Aquatica) 2:53.08 oraz Karol Podolecki (SWIMLAND) 3:39.82. Dyskwalifikacja Daniiła Babenki (Marlin Mława) – oznaczona jako K16.
Wciąż czekamy na najmocniej rozstawionych z późniejszych serii – m.in. Dawida Wiekierę i Jana Kałusowskiego – więc aktualne prowadzenie Jureki pozostaje zagrożone. Na ten moment najlepsze międzyczasy i punktacja wciąż po stronie lidera (796 pkt), a próg juniorski 17–18 lat 2:15.00 nadal blisko, choć nieprzełamany.
Olsztyn, Mistrzostwa Polski Open – eliminacje 200 m stylem klasycznym mężczyzn. Zaktualizowane wyniki przynoszą potwierdzenie – na czele utrzymuje się Marcel Jureko (UKP Jedynka Elbląg) z czasem 2:15.39. Do czołówki zgodnie z przewidywaniami wskakują zawodnicy z najmocniejszych serii: Dawid Wiekiera (AZS KU Politechniki Opolskiej) 2:15.87 – drugi, a tuż za nim Szymon Radzikowski (WKS Śląsk) 2:17.70 i Szymon Mazurek (UKS GIM 92 Ursynów) 2:18.40.
Jan Kałusowski (MKS Trójka Łódź) melduje 2:18.61 i zamyka top 5, wypychając z podium dotychczasowych liderów środkowych serii. W ósemce także: Oliwier Misztal (KU AZS UW) 2:19.56, Jan Gajda (MKS Trójka Łódź) 2:19.72 oraz Grzegorz Papuga (UKS 190 Łódź) 2:20.01. Dalej Mikołaj Klonowski (St. KP Olimpia Świecie) 2:20.88, Maksymilian Cerlich (AZS AWF Katowice) 2:21.41 i Bartosz Tarczyński (UKS 190 Łódź) 2:21.50.
W drugiej dziesiątce notujemy m.in. Patryka Pronina (MKP Szczecin) 2:23.13, Aleksandra Jagiełłę (MKS Trójka Łódź) 2:23.76 oraz Aleksandra Yaroshenkę (UKS G-8) 2:24.13. Z późniejszych serii pojawiają się też Oskar Grędziak (MKS PWTG) 2:25.12 i Arkadiusz Powierza (UKS GIM 92) 2:25.35. Zgłoszony Bruno Moros (KS Posnania) nie ukończył wyścigu. Dyskwalifikacja Daniiła Babenki (Marlin Mława) potwierdzona.
Na ten moment najlepszy wynik należy do Jureka (2:15.39), Wiekiera 2:15.87 plasuje się na drugim miejscu – różnice minimalne, a czołowa ósemka uformowana przez najmocniejsze nazwiska. Minimum seniorskie A na ME (2:11.62) pozostaje nieosiągnięte w eliminacjach; w popołudniowym finale walka zapowiada się bardzo ciasna.
Olsztyn, Mistrzostwa Polski Open – eliminacje 200 m stylem klasycznym mężczyzn. Po pierwszych seriach najszybszy jak dotąd Marcel Jureko (UKP Jedynka Elbląg) z czasem 2:15.39 – solidne otwarcie i prowadzenie tempa od startu do mety, z mocnym pierwszym 50 m w 30.68. Za nim Oliwier Misztal (KU AZS Uniwersytetu Warszawskiego) 2:19.56 i Marcel Lewandowski (MUKS Piętnastka) 2:20.54. W granicach 2:21–2:22 dopływają kolejno: Maksymilian Cerlich (AZS AWF Katowice) 2:21.41 oraz Marcel Włodarczyk (UKS Huragan) 2:22.39.
W czołówce także Alexander Yaroshensko (UKS G-8 Bielany) 2:24.13, a dalej Mikołaj Guzik (UKS Omega Olkusz) 2:27.08 i Antoni Miska (KSZO Ostrowiec) 2:27.91. Na granicy 2:29–2:30 mieszczą się Wojciech Grabowski (UKP Polonia Warszawa) 2:29.35 i Olaf Misztal (KS Korona 1919) 2:29.54. Zawodnicy rozstawieni wyżej – w tym m.in. Dawid Wiekiera i Jan Kałusowski z późniejszych serii – jeszcze bez czasu w tabeli wyników, więc aktualne zestawienie pozostaje otwarte na duże przetasowania.
Warto odnotować, że Jureko jako jedyny dziś schodzi poniżej minimum juniorskiego 17–18 lat (2:15.00) jest tuż nad progiem – 2:15.39; minimum młodszej kategorii 2:16.35 spełnione komfortowo. Do minimum seniorskiego A na ME w Paryżu (2:11.62) na razie spora rezerwa, ale najmocniejsze nazwiska dopiero przed startem.