Kobiety 50m dowolny Finał
Najnowsza relacja
Top 3:
Wcześniej
Aktualizacja z Łodzi - pełne wyniki finału A i domknięty finał B na 50 m stylem dowolnym dziewcząt 15 lat. Czołówka bez zmian: Barbara Lisiecka triumfuje z 26.08, przed Nataszą Paraciej (26.47) i Hanną Jurską (26.56). Za nimi Zuzanna Janecka 27.14, Laura Strefner 27.19 oraz Alicja Matuszewska 27.25 - tuż za nią Aleksandra Krawczyk 27.26. Paulina Nosol 27.80 i Lena Kaniewska 27.81 zamykają finał A, a dziesiąta Aleksandra Chrzanowska 27.97.
Nowe rozstrzygnięcia w finale B: Julia Termin wygrywa zaplecze finału A z 27.82, o setną szybciej niż Kaniewska z A-finału. Za nią Emilia Pokrzywa 27.96 i Emilia Szłabowicz 28.15. Dalej Pola Kosmala 28.26, Hanna Rugała 28.47, Antonina Walczak 28.50, Aleksandra Różnicka 28.73, Aleksandra Nowak 28.88, Alicja Jureczka 29.04 oraz Milena Cynar 29.29.
Podsumowując: złoto dla Lisieckiej w 26.08, a w B-finale warto odnotować mocny bieg Julii Termin - 27.82, najlepszy wynik spośród zawodniczek poza pierwszą dziewiątką.
Łódź, finał 50 m stylem dowolnym dziewcząt 15 lat - ruszamy z podsumowaniem wyścigu! Barbara Lisiecka potwierdza najwyższe aspiracje: z trzeciego toru na liście startowej przeskakuje na sam szczyt i wygrywa w świetnym czasie 26.08. To rezultat o 0.52 s lepszy od jej zgłoszenia i wyraźny sygnał, że rekord Polski 15-latek (25.68) jest w jej zasięgu w najbliższej przyszłości.
Za jej plecami mocny finisz Nataszy Paraciej - 26.47 i srebro po starcie z toru piątego, a tuż za nią Hanna Jurska - 26.56, która utrzymała medalową pozycję mimo presji zewnętrznych torów. Zuzanna Janecka poprawia się względem zgłoszenia i melduje się czwarta z 27.14, minimalnie przed Laurą Strefner (27.19) oraz Alicją Matuszewską (27.25). Bardzo ciasno między miejscami 5-7, bo Aleksandra Krawczyk kończy z 27.26, tylko setne za Matuszewską.
W dalszej części stawki Paulina Nosol (27.80) i Lena Kaniewska (27.81) rozdzielone zaledwie jedną setną, a dziesiątkę zamyka Aleksandra Chrzanowska z 27.97. Warto podkreślić skale poprawy czołówki względem listy startowej - zwłaszcza liderki, która „odjechała” reszcie finału o niemal cztery dziesiąte.