Mężczyźni 100m motylkowy Finał
LIVE
Najnowsza relacja
Top 3:
1. Bartłomiej Szaturski (UKS FALA Nieporęt) - 56.70
2. Filip Szok (MKS Ochota Warszawa) - 56.87
3. Oskar Dźwilewski (KS DELFIN Gdynia) - 57.89
12.07.2026 18:19
Łódź, finały chłopców 15 lat na 100 m stylem motylkowym - jesteśmy po obu wyścigach i mamy pełny obraz rywalizacji. Zgodnie z listą startową, cały skład Finału A i B pojawił się na słupkach, a wyniki przyniosły kilka przetasowań względem zapowiedzi.
W Finale A najpewniejszy okazał się Bartłomiej Szaturski (UKS FALA Nieporęt), który wygrał z czasem 56.70 i 663 pkt, prowadząc ex aequo na nawrocie z Filipem Szokiem (26.55), by odjechać na drugiej pięćdziesiątce (30.15). Filip Szok (MKS Ochota Warszawa) finiszował drugi - 56.87 i 657 pkt, a podium uzupełnił Oskar Dźwilewski (KS DELFIN Gdynia) - 57.89 i 623 pkt po odważnym otwarciu 27.19. Tuż za medalami: Patryk Bigos 58.16 (614) i Artur Chuptyś 58.20 (613). Błażej Antosik, zapowiadany z mocnym 58.56, dopływa na 58.34 (608) po szybkim 26.64 na pierwszej połowie. Druga część finału to wyrównane wyniki: Nikodem Dopierała 59.25 (581), Tymoteusz Skowron 59.39 (577) i Kamil Biedrzycki 59.60 (571). Bartosz Michalik domknął A-finał czasem 1:00.16 (555), mimo bardzo szybkiego otwarcia 26.66.
W Finale B najlepszy wynik dał Brunowi Wadelskiemu (KS WARTA Poznań) - 59.19 (583), co w ujęciu ogólnym plasuje go tuż za zawodnikami z drugiej połowy A-finału. Franciszek Witek potwierdził potencjał z listy startowej - 59.43 (576). Dalej równo: Bartosz Głogowski 1:00.47 (546), Mateusz Kowal i Kacper Śliwiński po 1:01.15 (528), a następnie Leon Golon 1:01.41 (522), Antoni Potentas 1:01.44 (521), Wojciech Karasz 1:01.47 (520), Kamil Kowalczyk 1:01.48 (520). Stawkę zamknął Jakub Skierka z czasem 1:03.47 (472).
Rekord Polski 15-lat (54.67 - Tymoteusz Jóźwiak) pozostaje bezpieczny, ale warto podkreślić solidne, zbalansowane pływanie Szaturskiego oraz identyczne pierwsze 50 m liderów finału A (26.55), co przełożyło się na emocjonującą walkę do wyjścia z drugiego nawrotu. W B-finale na uwagę zasługuje progres Wadelskiego względem listy startowej oraz równe drugie pięćdziesiątki Witka i Głogowskiego, które dały stabilne końcówki.