Mamy pierwsze potwierdzone czasy z serii otwierającej. Najmocniej z tej trójki popłynęła Olga Guzińska (UKS Manta Kościerzyna) – 8:52.05 i to jest obecnie najlepszy wynik w klasyfikacji open. Stabilne tempo z wyraźnym przyspieszeniem na finiszu (ostatnie 100 m w 1:06.66) daje jej solidny punkt odniesienia przed seriami 2 i 3.
Aleksandra Madalińska (UKS Tri-Sea Mewa Władysławowo) domyka na 9:36.11 – to aktualny lider w kategorii D – z równą pracą odcinków w środkowej części dystansu. Zofia Lieder (UKS Delfin Jastarnia) kończy w 10:39.22 i prowadzi w kategorii C. Obie mają już bezpieczne „kotwice” czasowe w swoich rocznikach.
Wyniki pozostają tymczasowe – czekamy na wejście drugiej serii, a przede wszystkim na trzecią, gdzie po czasy w okolice 8:20–8:30 celują m.in. Rejno, Jopp, Konkel, a na najwyższy pułap mierzą Wächter i Tusk.
Druga seria wnosi wyraźne przetasowania. Nową liderką klasyfikacji open zostaje Nina Kucharska (UKS Manta Kościerzyna) z czasem 8:48.56 – bardzo równe, kontrolowane tempo i znakomity finisz na ostatnich 100 m (1:02.00). Za nią spada na drugie miejsce Olga Guzińska (8:52.05), a do top 3 wskakuje Iryna Dubyk (UKS Tri-Sea Mewa) – 9:01.93 po przyspieszeniu na końcówce.
Tuż za podium na ten moment Anna Struck – 9:04.01, dalej Milana Abramova 9:13.02 i Yelyzaveta Patsera 9:27.53. W kategoriach młodszych: w C zdecydowanie prowadzi Nina Kucharska, wyprzedzając Anastasiję Zabolotną (10:04.58) i Zofię Lieder (10:39.22). W D na czele Iryna Dubyk, przed Milaną Abramovą i Yelyzavetą Patserą; Aleksandra Madalińska (9:36.11) na razie czwarta, ale wciąż liderka swojej wcześniejszej serii.
Przed nami najmocniejsza, trzecia seria – tam zobaczymy m.in. Tamarę Rejno, Matyldę Jopp, Viktorię Konkel, a przede wszystkim duet Käthe Wächter – Weronika Tusk. Aktualny punkt odniesienia do medali open to 8:48.56.
Mamy komplet wyników po trzeciej, najmocniejszej serii – i od razu potężne uderzenie. Käthe Wächter (Berliner TSC) wygrywa w klasyfikacji open z fenomenalnym 7:20.36, ustanawiając nowy rekord Open Baltic Cup. Rozłożyła dystans wzorcowo: otwarcie 49.98 na 100 m, a potem konsekwentne odcinki w granicach 54–57 sekund na każde kolejne 100 m. To klasa sama w sobie.
Weronika Tusk (UKS Tri-Sea Mewa) dopływa po srebro open w 8:17.02 – szybkie, równe budowanie tempa i bardzo mocna setka końcowa 1:01.18. Na trzecim miejscu open Viktoria Konkel (UKS Tri-Sea Mewa) – 8:24.23, z kapitalnym finiszem (ostatnie 100 m w 57.51), tuż przed Matyldą Jopp (KS Gengars) – 8:24.99.
Dalej w top 10: Nadia Kaiser 8:33.76, Nina Kucharska 8:48.56, Olga Guzińska 8:52.05, Tamara Rejno 8:54.47, Inga Naszkiewicz 8:55.59 oraz Iryna Dubyk 9:01.93. To oznacza, że wcześniejsze prowadzenie Kucharskiej w open zamienia się w pewne zwycięstwo kategorii C, ale w klasyfikacji generalnej spada na szóste.
W podziałach wiekowych: w kat. B wygrywa Wächter przed Kaiser i Naszkiewicz. W kat. C triumf Niny Kucharskiej (8:48.56), za nią Tamara Rejno (8:54.47) i Monika Zarach (9:04.76). W kat. D pierwsza Viktoria Konkel (8:24.23), dalej Iryna Dubyk i Milana Abramova (9:13.02). Wszystkie serie zakończone – możemy potwierdzić układ podium i rekord zawodów autorstwa Wächter.
Wracamy do Olsztyna na 800 m surface kobiet (12+). Na listach mamy trzy serie, z mocno obsadzoną trzecią – i to tam powinniśmy dziś oglądać najmocniejsze nazwiska. W centrum uwagi rekordzistka cyklu, Weronika Tusk (UKS Tri-Sea Mewa Władysławowo), zgłoszona z 7:59.50 – tempo wyraźnie poniżej rekordu Open Baltic Cup 8:05.95 sprzed roku, co zapowiada walkę nie tylko o zwycięstwo, ale i o klasowy czas. Obok niej Käthe Wächter (Berliner TSC) z bardzo szybkim 7:16.10 w zgłoszeniu – jeśli to czas z innej konfiguracji sprzętowej lub basenu, może oznaczać poważne przetasowania w czołówce. Do tego Matylda Jopp (KS Gengars Wrocław) 8:29.00 oraz Viktoria Konkel (UKS Tri-Sea Mewa) 8:27.39 – to nazwiska, które mogą włączyć się do gry o podium.
W drugiej serii najciaśniej zapowiada się między Anastasiją Zabolotnają (9:00.00), Tamarą Rejno (8:20.00 – zgłoszona jednak do trzeciej serii), Iryną Dubyk (9:11.00) i duetem z Kościerzyny: Niną Kucharską (9:12.84) oraz Anną Struck (9:13.37). Tutaj różnice na bojkach nawrotowych mogą zdecydować o setnych sekund i ustawieniu dalszych miejsc w klasyfikacji łącznej.
W pierwszej serii debiutujące roczniki i brak czasów zgłoszeniowych u części zawodniczek (Lieder, Guzińska, Madalińska) – to dla nich przede wszystkim walka o życiówki i punktowe otwarcie imprezy.
Czekamy na pierwsze potwierdzone wyniki z zegara – kluczowe będzie porównanie tempa negative split w czołowej serii, a szczególnie odpowiedź Tusk na wejście Wächter. Gdy tylko spłyną międzyczasy i oficjalne czasy na mecie, przełożymy je na układ tabeli i ocenimy, jak blisko było do rekordu cyklu 8:05.95.