Międzynarodowe Zawody w Pływaniu w Płetwach Open Baltic Cup
• Kategoria: 7 - 11
LIVE
Najnowsza relacja
Wracamy do Olsztyna na 200 m surface chłopców w kategorii E. W serii rozstawieni centralnie dwaj reprezentanci UKS Rekin Wrocław SP50 – Michał Giżyński na torze czwartym i Jakub Konik na piątym – dokładnie tak, jak przewidywała lista startowa.
Od pierwszych metrów mocno ruszył Michał Giżyński. Pierwsza „pięćdziesiątka” w 33.22, potem bardzo równe międzyczasy 37.17 i 37.35, a na finiszowych 50 m jeszcze przyspieszenie do 34.15. Łącznie daje to 2:21.89 i 164 pkt – wygrana z wyraźnym zapasem i dobrze rozłożony wysiłek.
Jakub Konik zaczął ostrożniej (35.72), ale środkowe odcinki były wymagające – 45.81 i 51.10 – mimo solidnej końcówki w 45.00 kończy z czasem 2:57.63 i 83 pkt. Dziś bez zagrożenia dla klubowego kolegi, ale z kompletem doświadczeń na przyszłość.
Rekord Open Baltic Cup Filipa Drażby (1:26.74) pozostaje daleko poza zasięgiem młodszej kategorii, jednak na poziomie KAT. E mamy czytelne rozstrzygnięcie: Giżyński zdecydowanie najlepszy, Konik drugi – dokładnie w parze zapowiedzianej w zestawieniu startowym.
Top 3:
1. Michał Giżyński (UKS Rekin Wrocław SP50) - 2:21.89
Wracamy do Olsztyna na 200 m surface chłopców w kategorii E. W serii rozstawieni centralnie dwaj reprezentanci UKS Rekin Wrocław SP50 – Michał Giżyński na torze czwartym i Jakub Konik na piątym – dokładnie tak, jak przewidywała lista startowa.
Od pierwszych metrów mocno ruszył Michał Giżyński. Pierwsza „pięćdziesiątka” w 33.22, potem bardzo równe międzyczasy 37.17 i 37.35, a na finiszowych 50 m jeszcze przyspieszenie do 34.15. Łącznie daje to 2:21.89 i 164 pkt – wygrana z wyraźnym zapasem i dobrze rozłożony wysiłek.
Jakub Konik zaczął ostrożniej (35.72), ale środkowe odcinki były wymagające – 45.81 i 51.10 – mimo solidnej końcówki w 45.00 kończy z czasem 2:57.63 i 83 pkt. Dziś bez zagrożenia dla klubowego kolegi, ale z kompletem doświadczeń na przyszłość.
Rekord Open Baltic Cup Filipa Drażby (1:26.74) pozostaje daleko poza zasięgiem młodszej kategorii, jednak na poziomie KAT. E mamy czytelne rozstrzygnięcie: Giżyński zdecydowanie najlepszy, Konik drugi – dokładnie w parze zapowiedzianej w zestawieniu startowym.