Aktualizacja z Gdańska: potwierdzają się pełne, finalne zestawienia obu roczników. Wśród 12-latków bez zmian na czele — duet Siódemki Sopot zamyka „piątkę” Nadaja 4:59.23 przed Rogozikiem 5:00.18, a podium domyka Seweryn 5:25.69. Z listy startowej dopisani i sklasyfikowani są już wszyscy — m.in. Mieszko Starczewski z Dwójki Morena 5:51.05, Dawid Wasielewski (Dwójka Tczew) 5:45.26, a także komplet nazwisk z serii 1–4: Fabisiak 7:04.36, Jankowski Ignacy 6:48.13, Skwierawski 6:47.89, Hinz 6:30.03. To zamyka klasyfikację 12-latków na 18 pozycjach.
U 13-latków również bez roszad na czołowych miejscach: Filip Wasilewski 5:03.95 utrzymuje zwycięstwo przed Danilem Piwko 5:09.72 i Tomaszem Kowalewskim 5:10.64. Pełna lista zawiera już wszystkich z serii 5–7, m.in. Tymona Migot-Paczyńskiego 5:28.79, Fabiana Grabowskiego 5:29.11 oraz zawodników z wcześniejszych serii: Jankowskiego Nikodema 5:52.49 i Stopę 6:00.74. Klasyfikacja 13-latków domknięta — łącznie 21 sklasyfikowanych.
Aktualizacja z Gdańska: mamy potwierdzenie pełnych, oficjalnych list dla obu roczników i bez zmian w czołówkach. U 12-latków klasyfikacja domknięta na 18 nazwisk — prowadzi duet Siódemki Sopot: Hubert Nadaj 4:59.23 (356 pkt) przed Igorem Rogozikiem 5:00.18 (353 pkt), podium uzupełnia Nataniel Seweryn 5:25.69. W strefie punktowej utrzymują się jeszcze m.in. Borys Klinkosz 5:39.52, Piotr Went 5:41.39 i Aureliusz Drewek 5:42.31. Potwierdzone są również dalsze miejsca, w tym Dawid Wasielewski 5:45.26, Mieszko Starczewski 5:51.05 oraz komplet z serii 1–4: Wiktor Hinz 6:30.03, Patryk Skwierawski 6:47.89, Ignacy Jankowski 6:48.13, Aleksander Fabisiak 7:04.36.
U 13-latków również bez roszad: prowadzi Filip Wasilewski 5:03.95 (340 pkt) przed Danielem Piwko 5:09.72 i Tomaszem Kowalewskim 5:10.64. Pełna lista obejmuje 21 sklasyfikowanych — w drugiej dziesiątce bez zmian czasy m.in. Tymona Migot-Paczyńskiego 5:28.79, Fabiana Grabowskiego 5:29.11, Szymona Krzemińskiego 5:31.20, a także zamknięcie stawki przez Bartosza Szarego 6:22.69. Dzisiejsza korekta potwierdza więc wcześniejsze rozstrzygnięcia obu roczników — wszyscy z listy startowej wystartowali i zostali sklasyfikowani.
Wracamy do Gdańska na 400 m stylem dowolnym chłopców 12–13 lat i mamy pełny obraz rywalizacji. Najpierw kategoria 12-latków: najmocniej popłynęła dwójka z Sopotu. Hubert Nadaj (Siódemka Sopot) łamie pięć minut – 4:59.23 i 356 pkt AQUA 2025. Tuż za nim klubowy kolega Igor Rogozik – 5:00.18 i 353 pkt, praktycznie ramię w ramię do 350 m. Podium zamyka Nataniel Seweryn (Skalar Słupsk) z czasem 5:25.69. Dalej równo ułożyli się: Borys Klinkosz 5:39.52, Piotr Went 5:41.39, Aureliusz Drewek 5:42.31. W drugiej dziesiątce ważne finisy: Szymon Buszczak 6:05.67, Krzysztof Jasiński 6:16.40, Wojciech Tocewicz 6:18.12, Mateusz Ossowski 6:20.77, Tymon Chamski 6:21.34, Franciszek Butowski 6:22.79. Z listy startowej do wyników trafili wszyscy z serii 1–4, łącznie z zawodnikami bez zgłoszonych czasów – nikt nie opuszcza tej konkurencji.
Wśród 13-latków bardzo wyrównana czołówka i wysokie tempo od startu. Wygrywa Filip Wasilewski (Dwójka Tczew) – 5:03.95 i 340 pkt, po kontrolowanym, przyspieszanym finiszu (ostatnie 50 m w 37.18). Drugi Daniel Piwko (Barrakuda Gdańsk) – 5:09.72, trzeci Tomasz Kowalewski (Dwójka Morena Gdańsk) – 5:10.64. W czołowej szóstce jeszcze: Jan Hejenkowski 5:13.86, Franciszek Litawa 5:17.22, Robert Jarecki 5:18.43. Dalsze miejsca, ale z wartościowymi punktami: Antoni Lesiński 5:20.30, duet Żabianki Julian Borysewicz 5:20.45 i Jan Kaszubski 5:25.02, a także Tadeusz Tomczak 5:25.49. Zawodnicy z serii najsilniejszych (6–7) potwierdzili rozstawienia – Wasilewski i Piwko utrzymali swoje pozycje względem listy startowej, przy czym Nadaj z młodszej kategorii poprawił swoje zgłoszenie o ponad siedem sekund względem najlepszych trzynastolatków.
Warty odnotowania jest progres tempa w końcówkach: u Nadaja zamknięcie w 34.92, u Rogozika w 35.83 – to właśnie tam zapadły rozstrzygnięcia na granicy pięciu minut. U 13-latków różnice między 2. a 5. miejscem to nieco ponad siedem sekund, ale z podobnym profilem międzyczasów – tu decydowała ekonomia drugiej połowy dystansu.