Wracamy na 50 m stylem dowolnym chłopców (2014) – mamy pełne wyniki i duże przetasowanie na czele.
Seria medalowa rozstrzygnęła sprawę: Antoni Trela (Ognisko TKKF Szczygłowice) wygrywa z bardzo dobrym czasem 32.28 – to 243 pkt AQUA 2024. Tuż za nim Kacper Seget (UKS „Aligator” Gorzyce) w 32.51 – 238 pkt. Podium zamyka Miłosz Siegel (UKS Wodnik Siemianowice Śląskie) z wynikiem 33.49 i 218 pkt.
W czołówce stabilnie również Kajetan Galiczak (Kłobucki KP „Delfin”) – 33.72 oraz Michał Skiba (UKS ORKA Częstochowa) – 34.05, a tuż za nimi drugi z braci, Iwo Siegel – 34.06. Najlepszy z wcześniejszych liderów, Karol Grześkowiak, kończy z 40.65, co daje mu 43. miejsce w końcowym układzie tabeli.
Odnotujmy też mocne finiszowe serie: Maksymilian Zając (36.26) ostatecznie 35.26, Henryk Korin 35.34, a w granicach 35 sekund również Borys Marzec 35.38, Mikołaj Golly 35.41 i Igor Gaweł 35.65. Niestety kilka dyskwalifikacji za falstarty: Ksawery Stuchlik, Piotr Pokorski i Kacper Zinówko.
Podsumowując: Trela, Seget, Siegel (Miłosz) – to dzisiejsza trójka najszybszych na 50 dowolnym rocznika 2014.
Aktualizacja z 50 m stylem dowolnym chłopców (2014) – wyniki tymczasowe po weryfikacji.
Na czele bez zmian: Antoni Trela (Ognisko TKKF Szczygłowice) prowadzi z 32.28 (243 pkt), przed Kacprem Segetem (UKS „Aligator” Gorzyce) – 32.51 (238 pkt) i Miłoszem Siegelem (UKS Wodnik Siemianowice Śląskie) – 33.49 (218 pkt). Tuż za podium wciąż Kajetan Galiczak – 33.72 oraz mocny blok 34-sekundowców: Michał Skiba 34.05 i Iwo Siegel 34.06.
W tabeli średniej strefy drobne roszady: w obecnych, tymczasowych zestawieniach Maksymilian Zając nie figuruje, dlatego miejsca 9–12 przejmują kolejno: Borys Marzec 35.38, Mikołaj Golly 35.41, Igor Gaweł 35.65 i Piotr Siedlok 35.90. Potwierdzono także trzy dyskwalifikacje za falstarty: Ksawery Stuchlik, Piotr Pokorski i Kacper Zinówko.
Klasyfikacja na szczycie bez zmian: Trela – Seget – Siegel (Miłosz). Czekamy na oficjalne potwierdzenie pełnych wyników.
50 m stylem dowolnym chłopców (2014) – mamy oficjalne, pełne wyniki po weryfikacji.
Na szczycie bez zmian, ale potwierdzamy kluczowe korekty w środku stawki. Maksymilian Zając (CSiR MOS Dąbrowa Górnicza) wskakuje do czołowej dziesiątki z czasem 35.26 – to 9. miejsce. Tuż za nim Henryk Korin (UKS Wodnik Siemianowice Śląskie) z 35.34 na 10. pozycji. W finałowej serii do punktowanej „dwunastki” wchodzą też: Borys Marzec 35.38 (11.) i Mikołaj Golly 35.41 (12.).
Top pozostaje niezmienny: Antoni Trela 32.28 (1.), Kacper Seget 32.51 (2.), Miłosz Siegel 33.49 (3.), dalej Kajetan Galiczak 33.72 (4.), Michał Skiba 34.05 (5.) i Iwo Siegel 34.06 (6.).
Potwierdzono trzy dyskwalifikacje za falstart: Ksawery Stuchlik, Piotr Pokorski i Kacper Zinówko. W zestawieniu końcowym Karol Grześkowiak z czasem 40.65 plasuje się na 43. miejscu.
Podsumowanie oficjalne: Trela – Seget – Siegel (Miłosz). Największe awanse po ostatnich seriach: Zając i Korin do TOP10.
Jesteśmy na 50 m stylem dowolnym chłopców (rocznik 2014) – Liga Szkół i Klubów Śląskich. Pierwsze serie już za nami i mamy konkretne czasy!
Najlepszy wynik jak dotąd należy do Karola Grześkowiaka (Rybnicki Młodzieżowy Klub Sportowy) – 40.65, co daje 121 pkt AQUA 2024 i wyraźnie ustawia poprzeczkę dla kolejnych serii. Za nim plasuje się duet z Dąbrowy Górniczej: Szymon Pytloch z czasem 41.26 (116 pkt) oraz Franciszek Dywański – 43.21 (101 pkt). Tuż dalej kolejny reprezentant CSiR MOS, Karol Wroński, notuje 43.54 (99 pkt), a Stanisław Adamowicz zamyka tę grupę wynikiem 47.61 (75 pkt).
Z zawodników UKS „Manta” Ruda Śląska mamy dwa odczyty: Szymon Sadowski melduje się z czasem 1:00.37 (37 pkt), a Piotr Kuballa – 1:03.59 (31 pkt). To rezultaty z wcześniejszych serii, a przed nami wciąż mocne nazwiska rozstawione znacznie wyżej na liście startowej – w kolejnych biegach możemy spodziewać się ataków na okolice 35–38 sekund.
Aktualni liderzy po rozegranych seriach: 1) Grześkowiak 40.65, 2) Pytloch 41.26, 3) Dywański 43.21. Zwracamy uwagę, że w blokach startowych czekają jeszcze faworyci z serii 15–20 – tam padały najlepsze zgłoszenia, więc tabela może się jeszcze przetasować.