Wracamy z pełnym obrazem rywalizacji na 50 m stylem klasycznym chłopców rocznika 2013 – seria finałowa przyniosła zdecydowane przetasowania. Świetny finisz Mateusza Kisteli z Kłobuckiego KP „Delfin” – 32.99 – to aktualnie najlepszy czas całej konkurencji i pewne prowadzenie. Za nim bardzo mocny duet z Wodnika i H2O: Tomasz Małachowski 35.52 oraz Adam Matuszczyk 35.55, a tuż za podium Jerzy Korin 35.77.
Wysoko meldują się też zawodnicy z serii 9: Feliks Urbas 36.59 i Stanisław Rojewski 36.94, dalej wyrównany blok wyników z dziesiątej serii – Wiktor Greń 37.08, Aleksander Konieczko 37.16 i Karol Więcek 37.46. Olgierd Pytel schodzi do 37.57, co daje mu miejsce w czołowej dziesiątce aktualnej klasyfikacji. Z wcześniejszych liderów – Michał Pietraszuk (47.25) spada na 39. pozycję, a czasy z pierwszych serii nie utrzymują się w zestawieniu punktowanym.
Podkreślmy też awanse względem rozstawień: Pawełczyk 37.62 poprawia wyraźnie startową zapowiedź, podobnie Składan 38.95 utrzymuje solidny poziom serii dziewiątej. W strefie 40–42 sekund tłoczno: Bryłka 40.87, Bugiel 41.59, Herba 41.61, Sokół 41.94 i Gajda 42.12 – to gęsty środek stawki, gdzie decydowały detale na ścianie. Na ten moment wszystko wskazuje na zakończoną rywalizację we wszystkich seriach, a układ miejsc wygląda stabilnie z Kistelą na czele.
Wracamy na tor 50 m stylem klasycznym chłopców z rocznika 2013 i mamy pierwsze potwierdzone czasy z otwierającej rywalizacji. Znakomity debiut w protokole notuje Michał Pietraszuk ze „Sikretu” Gliwice – 47.25, to wyraźny punkt odniesienia na tym etapie i czas, który daje prowadzenie. Za nim Aleksander Srokosz z MKP Zabrze – 52.42, a trzeci z tej trójki, Bartłomiej Sobik z Salmo Żory – 54.83. To właśnie zawodnicy z serii 1, którzy otworzyli nam konkurencję i ustawili pierwszą poprzeczkę dla kolejnych serii.
Przypomnę, że w dalszej części listy startowej czekają mocne nazwiska i rozstawienia: w środkowych seriach m.in. Sieradzki 47.04, Starzak 47.26, a wyżej Gajda 44.57, Zawisła 43.70, Pytel 39.46 czy Urbas 37.37. W serii finałowej rozstawionych najwyżej Kistela z imponującym entry 32.45, Małachowski 35.91 oraz bardzo równo ustawiona grupa z przedziału 36–37 sekund. To oznacza, że wynik Pietraszuka 47.25 jest teraz najlepszy, ale presja będzie rosła z każdym kolejnym startem, zwłaszcza od serii 7 wzwyż, gdzie zapowiadają się wyniki poniżej 45 sekund, a w samej dziesiątej – realna walka o czasy w okolicach połowy trzydziestek.
Na razie prowadzi Michał Pietraszuk 47.25, za nim Aleksander Srokosz 52.42 i Bartłomiej Sobik 54.83. Czekamy na odpowiedzi z kolejnych torów – już za moment do wody wchodzi blok zawodników rozstawionych w okolicach 50 sekund, a później kandydaci do miejsc na czele z czasami wyraźnie poniżej 40.