Mężczyźni 400m zmienny Finał
Najnowsza relacja
Wcześniej
W finałach 400 m stylem zmiennym w Oświęcimiu pojawiły się już kolejne rozstrzygnięcia w rocznikach 17-18 lat. W finale A najlepszy okazał się Piotr Tarasiewicz z Polonii Warszawa, który wygrał z czasem 4:29.15 i zdobył 731 punktów AQUA. To rezultat, który dał mu wyraźne prowadzenie w tej części rywalizacji.
Za nim finiszował Szymon Zieliński z MKP Szczecin - 4:36.01, a trzecie miejsce zajął Mieszko Nowacki z AZS UMCS Lublin z czasem 4:37.68. W dalszej kolejności na mecie zameldowali się Michał Dziedzic - 4:40.22 oraz Marcin Maryjowski - 4:40.74.
W tym samym finale pojawiła się też istotna zmiana w klasyfikacji: Ignacy Trudnos został sklasyfikowany szósty z czasem 4:43.19, a Dawid Pawlak zajął siódme miejsce z wynikiem 4:48.00. Maciej Halkiewicz nie został sklasyfikowany po dyskwalifikacji za ukończenie wyścigu w położeniu na piersiach.
W odniesieniu do wcześniejszej listy startowej widać, że rywalizacja w roczniku 17-18 lat wciąż trwała zgodnie z programem, a aktualne wyniki potwierdzają pełny obraz tej serii finałowej z jednym wykluczeniem po drodze. Najmocniej w tej odsłonie zaznaczył się Tarasiewicz, który wykorzystał swoje zgłoszenie i zakończył wyścig na prowadzeniu.
Najlepsze wyniki:
Po aktualizacji wyników obraz rywalizacji w Oświęcimiu stał się pełniejszy. Wśród młodzieżowców 19-23 lata nadal prowadzi Mikołaj Klonowski z Olimpii Świecie, który wygrał finał z czasem 4:24.03 i 774 punktami AQUA. Za nim finiszowali Bartosz Tarczyński z UKS 190 Łódź - 4:27.00, Bartosz Kapała z Kormorana Olsztyn - 4:28.70 oraz Mikołaj Miłkowski z UKS 48 Warszawa Śródmieście - 4:29.41.
W tej części klasyfikacji kolejne miejsca zajęli Michał Gnaczyński z MKP Szczecin - 4:32.73, Erik Major - 4:40.00, Ignacy Ołownia - 4:41.16 i Filip Boruszewski z UKS SP-149 Łódź - 4:44.93. To już komplet wyników w tym finale, bez zmian w czołówce względem poprzedniej wersji.
W roczniku 17-18 lat pojawił się pełniejszy układ finałów. W finale A najlepszy pozostał Piotr Tarasiewicz z Polonii Warszawa, który zwyciężył w czasie 4:29.15. Na kolejnych miejscach byli Szymon Zieliński z MKP Szczecin - 4:36.01, Mieszko Nowacki z AZS UMCS Lublin - 4:37.68, Michał Dziedzic - 4:40.22 oraz Marcin Maryjowski - 4:40.74.
Dalej uplasowali się Ignacy Trudnos z UKS 190 Łódź - 4:43.19 i Dawid Pawlak - 4:48.00. Maciej Halkiewicz z Omegi Olkusz pozostał przy dyskwalifikacji za ukończenie wyścigu w położeniu na piersiach.
W finale B najlepszy wynik uzyskał teraz Jan Czerwonka z AZS UMCS Lublin - 4:47.04, co daje mu 9. miejsce w klasyfikacji łączonej. Za nim finiszowali Kacper Mizgalski z Posnanii Poznań - 4:51.71, Jeremi Skolik z Parku Wodnego Tarn. Góry - 4:52.31 i Bogusz Broczkowski z Huraganu Sosnowiec - 4:52.47.
Kolejne lokaty zajęli Jan Szlachcic z Unii Oświęcim - 4:54.73, Marcel Ogrodnik z Delfina Gdynia - 4:55.53, Jan Gachewicz z Delfina Toruń - 4:55.88 oraz Aleksander Krawczuk z Piętnastki Bydgoszcz - 4:59.54. W tym zestawieniu widać, że część zawodników z finału B wyraźnie poprawiła swoje miejsca względem listy startowej.
Finał 400 m stylem zmiennym mężczyzn w Oświęcimiu przyniósł wyraźne przetasowanie względem listy startowej. Najlepszy czas uzyskał Mikołaj Klonowski z Olimpii Świecie, który z piątego pola startowego popłynął po zwycięstwo w czasie 4:24.03 i zdobył 774 punkty AQUA. To wynik lepszy od zgłoszenia i bardzo mocny finisz całego wyścigu.
Na drugim miejscu uplasował się Bartosz Tarczyński z UKS 190 Łódź - 4:27.00, a trzecie miejsce wywalczył Bartosz Kapała z Kormorana Olsztyn z czasem 4:28.70. Tuż za podium finiszował Mikołaj Miłkowski z UKS 48 Warszawa Śródmieście - 4:29.41. W czołówce różnice były niewielkie, ale Klonowski od drugiej części dystansu utrzymał przewagę do samej mety.
Wśród pozostałych finalistów Michał Gnaczyński z MKP Szczecin był piąty z czasem 4:32.73, następnie Erik Major - 4:40.00 i Ignacy Ołownia - 4:41.16. Ośmiornicę finału zamknął Filip Boruszewski z UKS SP-149 Łódź, który uzyskał 4:44.93.
W zestawieniu z listą startową widać, że kilku zawodników poprawiło pozycje względem zgłoszeń, przede wszystkim Klonowski i Miłkowski, którzy finiszowali wyżej, niż wskazywały ich miejsca startowe. Najmocniej do przodu wyszedł właśnie Klonowski, który był trzeci na liście, a zakończył wyścig jako zwycięzca.