Mężczyźni
SKIN RACE - wyścig 2 (styl klasyczny)
Serie na czas
IX Zawody Pływackie O Puchar Burmistrza Świecia
• Kategoria: Open
LIVE
Najnowsza relacja
Wracamy do Świecia na SKIN RACE mężczyzn – wyścig 2. Na liście startowej mieliśmy pięciu zawodników: Hałas-Agatowski, Drapała, Klonowski, Sobieralski i Krawczuk. W protokole wyników widzimy cztery nazwiska na mecie, a więc to zestawienie dotyczy tych, którzy faktycznie popłynęli.
Mocny i bardzo wyrównany finisz na czołowych torach: Gracjan Drapała z MUKS „Piętnastka” wygrywa z czasem 30.40. Tuż za nim Igor Sobieralski – 30.61, a zaledwie dwie setne dalej Mikołaj Klonowski ze St. KP Olimpia Świecie – 30.63. To była praktycznie wspólna ściana trzech zawodników. Czwarty Aleksander Krawczuk (MUKS „Piętnastka”) melduje się z 31.62. Z listy startowej brakuje czasu Huberta Hałasa-Agatowskiego – jego nazwiska nie ma w zestawieniu mety.
Najwięcej powodów do zadowolenia ma dziś Drapała – wykorzystał końcówkę i utrzymał minimalną przewagę nad dwójką goniących. Warto podkreślić także świetny, niemal identyczny rytm Sobieralskiego i Klonowskiego, którzy rozstrzygali między sobą różnicą dwóch setnych.
Top 3:
1. Gracjan Drapała (MUKS "Piętnastka") - 30.40
2. Igor Sobieralski (MUKS "Piętnastka") - 30.61
3. Mikołaj Klonowski (St. KP Olimpia Świecie) - 30.63
Wracamy do Świecia na SKIN RACE mężczyzn – wyścig 2. Na liście startowej mieliśmy pięciu zawodników: Hałas-Agatowski, Drapała, Klonowski, Sobieralski i Krawczuk. W protokole wyników widzimy cztery nazwiska na mecie, a więc to zestawienie dotyczy tych, którzy faktycznie popłynęli.
Mocny i bardzo wyrównany finisz na czołowych torach: Gracjan Drapała z MUKS „Piętnastka” wygrywa z czasem 30.40. Tuż za nim Igor Sobieralski – 30.61, a zaledwie dwie setne dalej Mikołaj Klonowski ze St. KP Olimpia Świecie – 30.63. To była praktycznie wspólna ściana trzech zawodników. Czwarty Aleksander Krawczuk (MUKS „Piętnastka”) melduje się z 31.62. Z listy startowej brakuje czasu Huberta Hałasa-Agatowskiego – jego nazwiska nie ma w zestawieniu mety.
Najwięcej powodów do zadowolenia ma dziś Drapała – wykorzystał końcówkę i utrzymał minimalną przewagę nad dwójką goniących. Warto podkreślić także świetny, niemal identyczny rytm Sobieralskiego i Klonowskiego, którzy rozstrzygali między sobą różnicą dwóch setnych.