Mężczyźni 100m motylkowy Serie na czas
LIVE
Najnowsza relacja
Top 3:
1. Michał Szymczyk (UKS GOS Raszyn) - 53.63
2. Janusz Ciarczyński (AZS AWFiS Gdańsk) - 56.12
3. Oleksandr Troitskyi (SSP Orka Iława) - 57.29
06.12.2025 18:15
Na żywo z Olsztyna - 100 m motylkowym mężczyzn. Mamy świeże czasy ze wszystkich serii i wygląda na to, że porządek w stawce został właśnie ułożony. Najmocniej otworzył i do końca utrzymał tempo Michał Szymczyk z UKS GOS Raszyn - 53.63 (24.84 na półmetku), bardzo solidny finisz i pewne prowadzenie w kategorii 14 lat i starsi. Za nim duet AZS AWFiS Gdańsk: Janusz Ciarczyński 56.12 oraz Szymon Szulkowski 57.58, rozdzieleni przez Oleksandra Troitskyiego z Orki Iława - 57.29. W czołowej ósemce meldują się także Maciej Zembrzuski (SP Masters Olsztyn) 58.10 i Michał Rżyski (SWIMLAND Olsztyn) 58.25 - świetne powroty obu zawodników.
W rocznikach młodszych błysnęli 13-latkowie. Kapitalny występ Ksawerego Wiśniewskiego z Orki Grudziądz: 1:02.38 po międzyczasie 28.99 - to jeden z najbardziej kompletnych wyścigów w tej grupie. Za nim Jan Śliwa (KS Delfin Gdynia) 1:12.51 oraz Konrad Suwara (Barrakuda Gdańsk) 1:17.96.
Wśród 12-latków najszybszy Bartosz Pomianowski (Grudziądzki KP Orka) - 1:12.03, z wyraźnym rezerwą po 32.85 na półmetku; dalej Igor Fandzloch (UKS Siódemka Brodnica) 1:19.85 oraz Jan Kaźmierczak (UKS GIM 92 Ursynów) 1:19.89 po odważnym otwarciu 36.00.
Z zawodników zgłaszanych z dobrymi czasami, potwierdza formę Bartosz Polak (UKS Frog Giżycko) - 1:00.04, tuż nad granicą minuty, a młodszy Kacper Polkowski Pniewski (Buks) bije się z sekundą - 1:01.13 i najlepszy split powrotny w swojej okolicy. Stabilnie pływają też reprezentanci Litwy: Rokas Rutkauskas 1:00.90 i Aldas Montvilas 1:02.51.
W strefie rocznika 2013 mocny przegląd sił: Pomianowski 1:12.03 wyraźnie przed resztą, ale warto odnotować progres u Michała Wiki-Czarnowskiego (1:29.98) i Jana Sikorskiego (1:30.83) - równe, kontrolowane drugie pięćdziesiątki.
Podsumowując czołówkę open: Szymczyk na pierwszym, za nim Ciarczyński i Troitskyi z minimalną przewagą nad Szulkowskim; w tle cenne powroty Zembrzuskiego i Rżyskiego. To był szybki blok - środkowa pięćdziesiątka decydowała dziś o miejscach.