Mamy mocną odpowiedź z drugiej serii – i komplet wyników. Borys Słomiński (KS Aqua Sport Kościerzyna) wyraźnie ustawił rywalizację, 28.32 i pewne prowadzenie. Za nim Alex Wojcieszak (UKS Tri-Sea Mewa Władysławowo) 29.76 oraz Przemysław Łęcki (KS Nautilus-Jastrzębie) 29.89 – obaj schodzą poniżej 30 sekund. Tuż za podium Jakub Konik (UKS Rekin Wrocław SP50) 29.91, a najlepszą szóstkę domyka Patryk Wąsik (KS Nautilus-Jastrzębie) 30.61 i Jakub Sienkiewicz (UKS Amfiprion Olecko) 31.29.
Lider pierwszej serii Bartłomiej Mściszewski finalnie na 7. miejscu z 32.38, dalej Andrzej Białoskórski 33.22 i Miłosz Myślisz 35.09. Stawkę zamykają Massiliabo Liberti Sroka 39.87 oraz Sergiusz Górski 39.90. Kluczowe rozstrzygnięcia przyszły więc z serii drugiej, zgodnie z zapowiedzią – Słomiński z najcenniejszym wynikiem dnia w tej konkurencji.
Wracamy na stanowisko komentatorskie – 50 m bifins, kategoria E chłopców w Toruniu. Na tablicy świeżą przewagę notuje Bartłomiej Mściszewski z Delfinka Chodzież – 32.38 i to on wyznacza tempo tej konkurencji. Bardzo równo popłynął Andrzej Białoskórski (UKS Rekin Wrocław SP50), z poprawką względem zgłoszenia – 33.22, tylko dziesięć setnych szybciej niż miał na liście startowej. Trzeci na razie Miłosz Myślisz (UKS Błyskawica SP 39 Gdynia) – 35.09, również lekko szybciej niż wpis 35.16. Za nimi widzimy dwóch zawodników Delfinka i Delfina: Massiliabo Liberti Sroka z czasem 39.87 oraz Sergiusz Górski 39.90 – różnica minimalna, obaj w dziewięćdziesięciu punktach według tabel CMAS.
Warto przypomnieć: w tej konkurencji najmocniejsi na papierze mieli wystąpić w drugiej serii – tam m.in. Borys Słomiński (Aqua Sport Kościerzyna) zgłoszony z 28.75, Alex Wojcieszak (29.88), a także Przemysław Łęcki (30.63). Czekamy więc na odpowiedź faworytów. Lider Mściszewski – 32.38 – to teraz czas do bicia. Jeśli ktoś z torów drugiej serii zejdzie poniżej 30 sekund, może ustawić stawkę bardzo wyraźnie, ale już dziś widzimy, że pierwsza seria potwierdziła gotowość – Białoskórski blisko swojego zgłoszenia, Myślisz z niewielką korektą na plus. Za moment przekonamy się, jak na tym tle wypadną Słomiński, Wojcieszak oraz Łęcki.