Druga seria przyniosła spodziewane przetasowania. Kapitalny, kontrolowany występ Hanny Białoskórksiej – 4:23.00. Bardzo równe „setki” w okolicach 1:03–1:06, a przede wszystkim mocne otwarcie (30.15) i znakomity finisz w 30.77 na ostatnich 50 m. To daje jej wyraźne prowadzenie i najwyższy wynik punktowy.
Za plecami liderki ogromnie zacięta walka o drugie miejsce – rozstrzygnięta różnicą zaledwie 0.23 s. Minimalnie lepsza Weronika Czapla – 4:53.33, tuż za nią Martyna Pufahl – 4:53.56. Obie płynęły bardzo podobnym tempem, z delikatną przewagą Czapli na ostatniej „pięćdziesiątce” (33.65 wobec 34.64).
Czwarta Natalia Mikurda-An – 4:58.18 po równym, ekonomicznym rozłożeniu sił. Zofia Pukas, która prowadziła po pierwszej serii, spada na piąte miejsce z czasem 5:45.84, dalej Rebeka Konkel – 5:47.47 i Nina Lieder – 6:26.28. Wszystkie zawodniczki wystartowały, wyniki mamy kompletne.
Wracamy na 400 m surface dziewcząt w kategorii E. W pierwszej serii oglądaliśmy solidne otwarcie w wykonaniu młodych zawodniczek. Najlepszy jak dotąd wynik należy do Zofii Pukas (UKS Rekin Wrocław SP50) – 5:45.84. Pukas zaczęła w 38.30 na 50 m, a kluczowy był finisz: ostatnie 100 m w 1:25.63, z wyraźnym przyspieszeniem na ostatniej długości (41.74), co pozwoliło jej utrzymać prowadzenie.
Tuż za nią Rebeka Konkel (UKS Tri-Sea Mewa Władysławowo) – 5:47.47. Bardzo równe międzyczasy w strefie 43–44 s na kolejnych „pięćdziesiątkach” i minimalna strata na ostatnich metrach (43.60), ale to wciąż wynik dający jej aktualnie drugą lokatę.
Trzeci wynik po pierwszej serii notuje Nina Lieder (UKS Delfin Jastarnia) – 6:26.28. Szybkie otwarcie (38.19), później wolniejsza środkowa część dystansu, jednak ładny, uporządkowany finisz w 46.20 domyka jej start.