Chłopców 50m grzbietowy Serie na czas
LIVE
Najnowsza relacja
Top 3:
1. Jakub Kiszczak (MKS Juvenia Wrocław SP 46) - 26.43
1. Kamil Nowak (KLub Spotowy WANKAN Legnica) - 29.22
1. Piotr Waliszewski (Iskra Konin) - 31.49
17.10.2015 12:00
Konkurencja 6, 50 metrów stylem grzbietowym chłopców zakończyła się rywalizacją w sześciu kategoriach wiekowych. Wyniki obejmują zawodników z listy startowej, a także trzy starty oznaczone jako PK.
W kategorii rocznika 2005 zwyciężył Adrian Gromski z KS Krotosz Krotoszyn, uzyskując 38,12 i 208 punktów FINA. Kolejne miejsca zajęli Bartłomiej Maciołek, 39,19, oraz Adam Zaremba, 39,29. Najlepszy wynik spośród zawodników UKP Torpeda Oleśnica uzyskał Karol Cembala, czwarty z czasem 43,84.
W kategorii rocznika 2004 triumfował reprezentant gospodarzy Bartosz Kamizelich, który przepłynął dystans w 38,69. Zaledwie 0,05 sekundy stracił Kacper Rudzki, a trzeci był Dominik Boryczka z czasem 39,86. W tej kategorii sklasyfikowano 17 zawodników.
Rocznik 2003 przyniósł zwycięstwo Daniela Kowalskiego z Mkp Atol Oleśnica. Jego czas to 34,12, a drugiego Wojciecha Kurasa wyprzedził o 0,15 sekundy. Trzeci Aleksander Sienkiewicz uzyskał 36,13.
W kategorii rocznika 2002 najszybszy był Piotr Waliszewski z Iskry Konin, z wynikiem 31,49. Filip Kaczmarek był drugi z czasem 31,55, natomiast Szymon Gilżyński zajął trzecie miejsce, uzyskując 32,21.
Wśród zawodników z rocznika 2001 zwyciężył Kamil Nowak, który popłynął 29,22. Michał Sip z KKS Włókniarz Kalisz stracił do lidera 0,30 sekundy, a trzeci Szymon Świderski uzyskał 30,93.
Najlepszy czas całej konkurencji osiągnął Jakub Kiszczak z MKS Juvenia Wrocław SP 46. W kategorii rocznika 2000 i starszych zwyciężył wynikiem 26,43, zdobywając 626 punktów FINA. Drugi Marco Cecere popłynął 28,22, a trzeci Sebastian Kołodziejczyk 28,44.
W protokole odnotowano także dyskwalifikację Przemysława Mencla za błąd G7, czyli brak pozycji na plecach przy opuszczaniu ściany nawrotowej. Starty PK Wojciecha i Mateusza Okoniów oraz Wiktora Sajewicza zostały ujęte poza klasyfikacją medalową.