Mamy świeże przetasowanie po trzeciej serii. Na prowadzenie wychodzi Jerzy Ciesielski (UKS GIM 92 Ursynów) z czasem 42.33 i najwyższą notą punktową dnia jak dotąd. Tuż za nim jego klubowy kolega Kacper Szacht – 43.16, a trzeci obecnie Dawid Soboń (UKS Kraken 227) z wcześniejszym 43.75. Bardzo solidnie dopływa też Leonard Surdyk – 43.85, co daje mu czwarte miejsce w aktualnym zestawieniu.
Zwracają uwagę poprawione czasy w środku stawki: Nikodem Iwański (Buks) 46.50 oraz komplet wyników z MKS Jagiellonka w serii nr 3 – Aleksander Świderski 49.21, Ignacy Rdesiński 49.61 i Hubert Urbański 50.66. UKS GIM 92 dorzuca jeszcze Tymona Borowca 54.35. Z drugiej serii w protokole mamy Michała Marczaka 47.69, Adama Mohameda 50.71 oraz Konstantego Safaryjskiego 52.02.
To wciąż wyniki cząstkowe – szybkie serie dopiero przed nami, więc obecny lider Jerzy Ciesielski – 42.33 będzie miał wkrótce poważnych rywali.
Mamy wyraźne przetasowanie po wejściu serii 5 i 6 do protokołu. Prowadzenie obejmuje Lucjan Zalewski (MKS Marcovia Marki) z bardzo mocnym 39.59 – to pierwszy wynik poniżej 40 sekund dziś i nowy punkt odniesienia dla wszystkich kolejnych serii.
Za nim bez zmian na podium z wcześniejszych rezultatów: Jerzy Ciesielski (UKS GIM 92 Ursynów) 42.33 oraz Kacper Szacht (UKS GIM 92 Ursynów) 43.16. Do ścisłej czołówki wskakuje też Bartosz Gałązka (UKS G-8 Bielany Warszawa) z 43.56, a tuż za nim gęsto: Dawid Soboń (UKS Kraken 227) 43.75, Henryk Michalski (UKS GIM 92 Ursynów) 43.84 i Leonard Surdyk 43.85.
Z dobrze poukładanej serii Jagiellonki solidne wpisy: Leon Szymańczyk (UKS G-8 Bielany) 44.49, Oskar Matryba 44.71, Adam Nowak 44.97, a także Piotr Padamczyk 45.50 i Wojciech Podobiński (Buks) 45.55. W okolicach 46–47 sekund: Ismael Wietecha 46.25, Nikodem Iwański 46.50, Filip Potępa 46.96, Kajetan Gałązka 47.32. Potwierdzone także wcześniejsze czasy z pierwszych trzech serii.
To wciąż wyniki cząstkowe – najgroźniejsi zgłoszeni w ostatniej serii (Jaszczyk, Sokal, Kyrylov) dopiero przed nami. Na ten moment liderem pozostaje Lucjan Zalewski – 39.59.
Mocne uderzenie z serii środkowych i mamy całkowicie nową czołówkę. Na prowadzeniu ex aequo Jakub Melnychuk (Buks) i Witold Czub (UKS GIM 92 Ursynów) – obaj notują 36.92 i obejmują wspólne pierwsze miejsce. Za nimi Kajetan Sasin (MKS Marcovia Marki) z 37.45, a dalej para z bardzo zbliżonymi rezultatami: Antoni Głuchowski (Buks) 37.65 oraz Tymoteusz Ciechowicz (UKS GIM 92 Ursynów) 37.72.
Znakomita seria w wykonaniu zawodników z „Warszawianki” – Bartosz Ziółkowski melduje 38.63, Maksymilian Gołębiowski 38.72, a między nimi świetnie finiszują też: Michał Sosiński (MKS Ochota) z 38.15 i Szymon Szczepanik (Buks) 39.74. W top 10 utrzymuje się jeszcze poranny lider Lucjan Zalewski (Marcovia) z 39.59, ale został wyraźnie przesunięty przez szybsze serie.
W okolicach 40–41 sekund gęsto: Antoni Orłowski (UKS G-8 Bielany) 40.16, Mieszko Małek 40.27, Witold Urbański 40.32, Stafan Kalisz 40.38, Miłosz Piska 40.39, a także Kamil Zastawny (Marcovia) 41.00 oraz Borys Węglorz 41.18. Z zawodników rozstawionych wyżej mamy też wpisy: Jan Kubacki (Warszawianka) 41.26, Miłosz Kaczorowski 41.82 i Marcel Łezka 41.83.
To nadal wyniki cząstkowe – ostatnia, najsilniejsza seria (Jaszczyk, Sokal, Kyrylov) wciąż przed nami. Aktualni współliderzy to Jakub Melnychuk i Witold Czub – 36.92.
Ostatnia seria rzeczywiście wywróciła układ tabeli. Mamy podwójne prowadzenie – Piotr Jaszczyk (MKS Marcovia Marki) i Nikita Kyrylov (UKS "V" Łomianki) notują identyczne 32.52, wyraźnie odskakując reszcie stawki. Za nimi komplet Marcovii: Maciej Sokal z 33.79 oraz Kacper Pacek 33.87, a piąty Franciszek Daniło (Buks) z 34.41. To zupełnie nowa hierarchia w porównaniu z wcześniejszymi seriami.
W czołowej dziesiątce meldują się jeszcze: Feliks Cieślikowski (Marcovia) 35.61, Aleksander Bułakowski (Buks) 35.71, Tadeusz Sadkowski (Pingwiny) 36.21 oraz Dominik Paszkiewicz (Buks) 36.66. Dotychczasowi liderzy spadają: Jakub Melnychuk i Witold Czub z 36.92 dzielą teraz 10. miejsce, tuż za nimi Henryk Janicki 36.93.
Ważne dopiski z serii 12: Leon Wiśniewski (Pingwiny) 37.50 oraz Mikołaj Kobyłka (Marcovia) 37.75 – oba wyniki wpychają się między dotychczasową czołówkę. W efekcie wcześniejsze 38–41 sekund przesuwa się niżej, a poranny lider Lucjan Zalewski (39.59) ląduje obecnie poza top 25.
Na teraz pełne podium wygląda następująco: Jaszczyk i Kyrylov – 32.52 oraz Sokal – 33.79. To są już wszystkie serie w protokole – wyścig mamy rozstrzygnięty.
Potwierdzenie z biura zawodów: kompletny protokół dla 50 m stylem dowolnym chłopców (10 lat) jest już dostępny i nie przynosi zmian w czołówce względem ostatniej serii. Ostatecznie na pierwszym miejscu ex aequo pozostają Piotr Jaszczyk (MKS Marcovia Marki) i Nikita Kyrylov (UKS "V" Łomianki) – obaj 32.52. Podium domyka duet Marcovii: Maciej Sokal 33.79 i Kacper Pacek 33.87. Najlepszą piątkę zamyka Franciszek Daniło (Buks) z 34.41. W drugiej dziesiątce stabilnie utrzymują się m.in. Leon Wiśniewski (37.50) i Mikołaj Kobyłka (37.75), a poranny lider Lucjan Zalewski kończy z 39.59.
Wracamy na 50 metrów stylem dowolnym chłopców 10 lat i mamy już pierwsze nazwiska z czasami. Na czele meldunek z UKS Kraken 227 – Dawid Soboń notuje 43.75, co na ten moment daje najwyższą notę punktową i bardzo solidny punkt odniesienia dla kolejnych serii. Z pierwszej serii warto odnotować udany start zawodnika bez czasu zgłoszenia – Oliwier Pena-Osipuk (MKS Ochota Warszawa) dopływa w 47.53, wyraźnie poniżej minuty i z przyzwoitym tempem na torze piątym.
Z tej samej otwierającej odsłony mamy też Tadeusza Renieca (MKP Warszawianka) z wynikiem 52.44. W ekipie Jagiellonki dwa nazwiska już z wpisem do protokołu: Paweł Czajkowski kończy w 54.80, a Tomasz Kurczak w 1:01.38. Te rezultaty porządkują nam wstępny układ tabeli, ale trzeba podkreślić – kluczowe rozstrzygnięcia powinny nadejść wraz z szybszymi seriami środkowymi i ostatnią, gdzie zgłoszeni są m.in. Jaszczyk, Sokal czy Kyrylov z czasami w okolicach 33–34 sekund.
Na teraz najlepszy czas należy do Dawida Sobonia – 43.75. Zawodnicy z czołowych serii dopiero czekają na swoje próby, więc ten wynik będzie dziś wielokrotnie testowany.